Nie pogorszył się stan zdrowia osób najciężej poszkodowanych w pożarze hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim. 2 osoby trafiły do Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii w Gryficach.
Jak poinformował ordynator oddziału chirurgii Andrzej Krajewski stan mężczyzny z poparzonymi drogami oddechowymi jest "średnio dobry". Pacjent oddycha samodzielnie. 16-letni chłopiec, który również trafił do Gryfic, jest w lepszym stanie. Leczenie oparzeń może potrwać u nich nawet 4 tygodnie.
Stabilny jest też stan dziecka przewiezionego do szpitala przy ulicy Wojciecha w Szczecinie. Jak powiedział ordynator oddziału chirurgii Stanisław Paradowski 8-miesięczne niemowlę ma poparzone ok. 10 procent ciała, głównie okolice twarzy. Lekarze nie mają pewności, co do głębokości ran, pierwszy opatrunek ma być zmieniony we czwartek. Dopiero wtedy będzie można ocenić, jak długo pacjent powinien być hospitalizowany.
Żaden ze strażaków biorących udział w gaszeniu pożaru nie leży w szpitalu, choć dwóch z nich jest poszkodowanych. Jeden ma uraz stawu skokowego, drugi złamane żebra.
Zobacz więcej zdjęć.
Zobacz więcej zdjęć.
Radio Szczecin