Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kamieniu Pomorskim Józef Pawlusiński dementuje informacje, że po kontroli NIK budynek spalonego hotelu socjalnego miał być rozebrany w 2006 roku.
Pawlusiński dodaje, że inspektorzy budowlani nie prowadzili w hotelu żadnych działań, a jego konstrukcja nie budziła podejrzeń. - Wzrokowo był w dobrym stanie technicznym, nie groził zawaleniem, czy katastrofa budowlaną. Jak zapytacie strażaków to też Wam (dziennikarzom - przyp. red.) powiedzą, czy oni mieli jakiekolwiek podejrzenia, że to się zapali - powiedział Pawlusiński.
Zdaniem Pawlusińskiego uchybienia, które stwierdzili inspektorzy NIK dotyczyły tylko kwestii proceduralnych. Najwyższa Izba Kontroli zapowiada tymczasem, że przeprowadzi ponowną kontrolę w inspektoracie nadzoru budowlanego w Kamieniu Pomorskim. Rzecznik NIK Paweł Biedziak poinformował, że kontrolerzy sprawdzą, czy urzędnicy usunęli wszystkie nieprawidłowości, jakie wykazała poprzednia kontrola. - Inspektor powiatowy powiadomił, że zostały usunięte, sprawdzimy, czy tak się stało w rzeczywistości - dodał Biedziak.
Paweł Biedziak poinformował też, że kontrola przeprowadzona trzy lata temu wykazała wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu inspektoratu nadzoru budowlanego w Kamieniu Pomorskim. Podkreśla, że na razie nie można stwierdzić, czy nieprawidłowości wykazane w 2006 roku mogły przyczynić się do wczorajszej tragedii.
Zobacz więcej zdjęć.
Zobacz więcej zdjęć.
Radio Szczecin
