45-latek usłyszał zarzuty za atak na lekarkę, jest też wniosek o tymczasowy areszt. Chodzi o mężczyznę, który we wtorek w Koszalinie zaatakował lekarkę w jej gabinecie.
Bił kobietę pięściami, miał ją też uderzyć drukarką, która znajdowała się w gabinecie. Lekarka ma obrażenia twarzy i ręki. Dzięki szybkiej reakcji świadka napastnik został zatrzymany przez policjantów.
Po przesłuchaniu świadków, zabezpieczeniu nagrania z monitoringu i oględzin miejsca zdarzenia prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty.
To m.in. naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i uszkodzenie ciała.
45-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje Sąd Rejonowy w Koszalinie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Po przesłuchaniu świadków, zabezpieczeniu nagrania z monitoringu i oględzin miejsca zdarzenia prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty.
To m.in. naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i uszkodzenie ciała.
45-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje Sąd Rejonowy w Koszalinie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin