Niewidzialni dla systemu – właśnie tak rodzice osób po 24 roku życia określają swoje dorosłe dzieci z niepełnosprawnością intelektualną. Matki z Kołobrzegu będące w takiej sytuacji szukają pomocy.
Niepełnosprawni intelektualnie po skończeni 24 roku życia wypadają z systemu państwowej opieki instytucjonalnej. Do tej granicy wieku mogą korzystać choćby ze specjalnej szkoły i rehabilitacji. Następnie wszystko się zmienia – alarmuje Agnieszka Urban, jedna z matek dotkniętych problemem.
- Przez lata nasze dzieci były poddawane terapii, a nagle nie ma dla naszych dzieci nic, nie ma żadnego miejsca. My jesteśmy wykluczeni społecznie i z tymi dziećmi nie wiadomo co robić - mówi Urban.
O pomoc rodzice zgłosili się do lokalnych władz. Prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska mówi o rozwiązaniach, które może zaproponować „od ręki”.
- Opieka wytchnieniowa może być realizowana w domu. Osobie która potrzebuje takiego wsparcia może być realizowana poza domem - mówi Mieczkowska.
W planach władz miasta i powiatu jest stworzenie Środowiskowego Domu Samopomocy. Kołobrzescy rodzice założyli natomiast stowarzyszenie „Zamknięty świat”, które ma działać na rzecz niepełnosprawnych osób dorosłych i ich rodzin.
- Przez lata nasze dzieci były poddawane terapii, a nagle nie ma dla naszych dzieci nic, nie ma żadnego miejsca. My jesteśmy wykluczeni społecznie i z tymi dziećmi nie wiadomo co robić - mówi Urban.
O pomoc rodzice zgłosili się do lokalnych władz. Prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska mówi o rozwiązaniach, które może zaproponować „od ręki”.
- Opieka wytchnieniowa może być realizowana w domu. Osobie która potrzebuje takiego wsparcia może być realizowana poza domem - mówi Mieczkowska.
W planach władz miasta i powiatu jest stworzenie Środowiskowego Domu Samopomocy. Kołobrzescy rodzice założyli natomiast stowarzyszenie „Zamknięty świat”, które ma działać na rzecz niepełnosprawnych osób dorosłych i ich rodzin.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin