Pomysł Prawa i Sprawiedliwości, aby budowany gazoport w Świnoujściu nazwać imieniem Lecha Kaczyńskiego nie znalazł jednoznacznego poparcia wśród zachodniopomorskich polityków. Jak sprawdziliśmy, tego typu inwestycje na świecie nie mają nadanych imion, ponadto w Świnoujściu nie będzie czegoś takiego jak gazoport.
Tymczasem inwestycja nazwana gazoportem podzielona jest na 3 części: spółka Gaz System tworzy całą sieć odbioru gazu, spółka Polskie LNG odpowiada za budowę w odległości ok. kilometra od plaży terminalu LNG, gdzie gaz będzie magazynowany i regazyfikowany, natomiast Urząd Morski w Szczecinie buduje falochron o długości trzech kilometrów, który będzie częścią nowego portu zewnętrznego, służącego nie tylko gazowcom.
Dziś poseł Brudziński precyzuje. -Imieniem Lecha Kaczyńskiego nazwano by całą inwestycję: Łącznie z tą częścią zewnętrzną, jak i z samym terminalem - mówi Brudziński.
Pomysł wprawił w zakłopotanie zachodniopomorskich polityków, między innymi Dariusza Wieczorka z SLD. Według Przewodniczącego Rady Wojewódzkiej Sojuszu w Szczecinie jest "jeszcze za wcześnie, aby prowadzić taka dyskusję".
-Nie wiem, czy jest to najlepszy sposób upamiętnienia prezydenta Kaczyńskiego - mówi poseł PO Michał Marcinkiewicz.
Spółka Polskie LNG nie chce komentować pomysłu polityków PiS. Sprawą zajmie się zespół zachodniopomorskich parlamentarzystów na jednym z najbliższych posiedzeń.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Oj panie Kłamczyński-Brudziński... Tak jak pana kolega Kurski próbuje pan przypisać nie do końca Wasze zasługi...
Pierwszymi osobami, które mówiły i o gazoporcie i o tunelu pod Świną był prezydent Możejko i minister Rafał Wiechecki (LPR). Wam jako partii rządzącej wtedy to się te pomysły średnio podobały z racji wysokich kosztów inwestycji
Panie Brudziński, czy trzeba pana wypunktować jak Giertych Kurskiego?
Jal mozna "wynosic na oltarze" czlowieka, ktorego jedyna zasluga jest to, ze tragicznie zginal (zreszta, tez przez zawisc i zazdrosc), a cala swoja dzialalnoscia osmieszal nasz Kraj

Radio Szczecin