Pierwszy sparing i pierwsza porażka - piłkarki nożne Pogoni przegrały z z niemiecką drużyną FC Union Berlin - Frauen 1:2 w kontrolnym meczu rozegranym na boisku przy ulicy Kresowej.
Dla szczecińskiej drużyny był to premierowy test w letnim okresie przygotowawczym do rozgrywek o mistrzostwo Polski. W kobiecym zespole Dumy Pomorza zabrakło jednej z najlepszych zawodniczek ubiegłego sezonu Roksany Ratajczyk, która po rocznym pobycie na Twardowskiego powróciła do Górnika Łęczna.
W roli trenera piłkarek Pogoni zadebiutował w czwartkowym sparingu z Unionem Piotr Łęczyński, który zastąpił na stanowisku szkoleniowca Roberta Dymkowskiego.
- To mój pierwszy mecz jako pierwszego trenera w kobiecej piłce. Szkoda przegranej, ale wiemy, że pierwsze 30 minut dziewczyny z Unionu miały więcej sytuacji. My próbowaliśmy utrzymać się dłużej przy piłce, w pierwszej połowie to nie wychodziło... Z przebiegu meczu można być zadowolonym. Mamy kilka tygodni do ligi i wiemy, że będzie tylko lepiej - wierzy trener.
W kolejnym meczu sparingowym podopieczne trenera Piotra Łęczyńskiego 29 lipca w Ustroniu Morskim zmierzą się z Akademią Piłkarską Orlen Gdańsk.
Zmagania w ekstralidze kobiet piłkarki nożne Pogoni Szczecin rozpoczną 19 sierpnia od wyjazdowego spotkania z AZS-em UJ Kraków.
W roli trenera piłkarek Pogoni zadebiutował w czwartkowym sparingu z Unionem Piotr Łęczyński, który zastąpił na stanowisku szkoleniowca Roberta Dymkowskiego.
- To mój pierwszy mecz jako pierwszego trenera w kobiecej piłce. Szkoda przegranej, ale wiemy, że pierwsze 30 minut dziewczyny z Unionu miały więcej sytuacji. My próbowaliśmy utrzymać się dłużej przy piłce, w pierwszej połowie to nie wychodziło... Z przebiegu meczu można być zadowolonym. Mamy kilka tygodni do ligi i wiemy, że będzie tylko lepiej - wierzy trener.
W kolejnym meczu sparingowym podopieczne trenera Piotra Łęczyńskiego 29 lipca w Ustroniu Morskim zmierzą się z Akademią Piłkarską Orlen Gdańsk.
Zmagania w ekstralidze kobiet piłkarki nożne Pogoni Szczecin rozpoczną 19 sierpnia od wyjazdowego spotkania z AZS-em UJ Kraków.
- To mój pierwszy mecz jako pierwszego trenera w kobiecej piłce. Szkoda przegranej, ale wiemy, że pierwsze 30 minut dziewczyny z Unionu miały więcej sytuacji. My próbowaliśmy utrzymać się dłużej przy piłce, w pierwszej połowie to nie wychodziło... Z przebiegu meczu można być zadowolonym. Mamy kilka tygodni do ligi i wiemy, że będzie tylko lepiej - wierzy trener.

Radio Szczecin