Reprezentacja Polski siatkarek odniosła drugie zwycięstwo w fazie grupowej mistrzostw Europy.
W swoim drugim spotkaniu grupy A "Biało-czerwone" pokonały w belgijskiej Gandawie Węgierki 3:1 (25:22, 25:12, 21:25, 25:16).
Środkowa, Joanna Pacak tłumaczy porażkę w trzecim secie.
- Dałyśmy się ponieść tej węgierskiej wariacji, ryzykownym zadaniom i niestety, popełniałyśmy głupie błędy. Wiemy, że na parkiecie pojawiła się cała czternastka, trener mocno rotował składem. W tych konfiguracjach spotykałyśmy się - lub nie - na treningu. Może to trochę zaburzyło nasz rytm meczowy, ale to nie tłumaczy naszych błędów. Udało nam się podnieść w czwartym secie i postawić kropkę nad i - powiedziała.
We wcześniejszym meczu tej grupy Serbki wygrały ze Słowenkami 3:0.
W poniedziałek drużyna włoskiego trenera Stefano Lavariniego zmierzy się z Serbią. Początek o godz. 17.
Środkowa, Joanna Pacak tłumaczy porażkę w trzecim secie.
- Dałyśmy się ponieść tej węgierskiej wariacji, ryzykownym zadaniom i niestety, popełniałyśmy głupie błędy. Wiemy, że na parkiecie pojawiła się cała czternastka, trener mocno rotował składem. W tych konfiguracjach spotykałyśmy się - lub nie - na treningu. Może to trochę zaburzyło nasz rytm meczowy, ale to nie tłumaczy naszych błędów. Udało nam się podnieść w czwartym secie i postawić kropkę nad i - powiedziała.
We wcześniejszym meczu tej grupy Serbki wygrały ze Słowenkami 3:0.
W poniedziałek drużyna włoskiego trenera Stefano Lavariniego zmierzy się z Serbią. Początek o godz. 17.
- Dałyśmy się ponieść tej węgierskiej wariacji, ryzykownym zadaniom i niestety, popełniałyśmy głupie błędy. Wiemy, że na parkiecie pojawiła się cała czternastka, trener mocno rotował składem. W tych konfiguracjach spotykałyśmy się - lub nie - na treningu. Może to trochę zaburzyło nasz rytm meczowy, ale to nie tłumaczy naszych błędów. Udało nam się podnieść w czwartym secie i postawić kropkę nad i - powiedziała.

Radio Szczecin