Na wielkoszlemowym US Open lidera ATP Hiszpana Carlosa Alcaraza wyeliminował w czterech setach Rosjanin Danił Miedwiedew, który wygrał 7:6, 6:1, 3:6, 6:3.
W pierwszym piątkowym półfinale Serb Novak Djoković pokonał reprezentanta gospodarzy Bena Sheltona 6:3, 6:2, 7:6. Djoković obchodził jubileusz. Był to jego setne spotkanie w występach w US Open, a tą wygraną tenisista zapewnił sobie awans do swojego 36. finału turnieju spod znaku Wielkiego Szlema. Dla Amerykanina z kolei był to pierwszy półfinał w zawodach tej rangi. Serb po meczu podkreślał, że cieszy się z faktu, że wygrał 3. setach, bo w ostatniej partii tego spotkania Shelton odrobił stratę ze stanu 2:4 i wyszedł na prowadzenie w gemach 5:4 i miał nawet piłkę setową.
- Jestem zadowolony, że sprawę awansu rozstrzygnąłem w trzech partiach. Ewentualny 4. set mógłby być już nerwowy. Mój przeciwnik ma w sobie niesamowitą energię. Świetnie serwuje, jest dynamiczny i nieprzewidywalny co jest w stanie za chwilę zrobić - mówił Serb.
W wielkim niedzielnym finale US Open zagra z Daniłem Miedwiedewem. Obaj tenisiści o zwycięstwo w Nowym Jorku grali ze sobą dwa lata temu i góra był Rosjanin. Z kolei Alcaraz nie obroni tytułu w Nowym Jorku, mógł to zrobić jako pierwszy zawodnik od 2008 roku.
- Jestem zadowolony, że sprawę awansu rozstrzygnąłem w trzech partiach. Ewentualny 4. set mógłby być już nerwowy. Mój przeciwnik ma w sobie niesamowitą energię. Świetnie serwuje, jest dynamiczny i nieprzewidywalny co jest w stanie za chwilę zrobić - mówił Serb.
W wielkim niedzielnym finale US Open zagra z Daniłem Miedwiedewem. Obaj tenisiści o zwycięstwo w Nowym Jorku grali ze sobą dwa lata temu i góra był Rosjanin. Z kolei Alcaraz nie obroni tytułu w Nowym Jorku, mógł to zrobić jako pierwszy zawodnik od 2008 roku.

Radio Szczecin