Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

"Francuskie władze, które tak szybo potępiły Polskę, nie chcą akceptować ingerencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kwestie suwerenności" - stwierdził francuski ekspert, i dodał, że "polski Trybunał Konstytucyjny niczego nie wymyślił". Fot. pixabay.com / Pexels (CC0 domena publiczna)
"Francuskie władze, które tak szybo potępiły Polskę, nie chcą akceptować ingerencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kwestie suwerenności" - stwierdził francuski ekspert, i dodał, że "polski Trybunał Konstytucyjny niczego nie wymyślił". Fot. pixabay.com / Pexels (CC0 domena publiczna)
Decyzja polskiego Trybunał Konstytucyjnego nie stanowi prawnego "Polexitu" - stwierdził na łamach dziennika "Le Figaro" były sekretarz generalny francuskiej Rady Konstytucyjnej, Jean-Eric Schoettl.
Ekspert wyjaśnił, że francuskie oraz niemieckie instytucje prawne zajmują stanowisko zbieżne z polskim i że orzeczenie TK powinno zostać uszanowane przez państwa unii europejskiej i unijne władze.

W artykule "Le Figaro" zatytułowanym "Skąd tyle zawiści wobec decyzji polskiego Trybunału Konstytucyjnego?", Jean-Eric Schoettl tłumaczył, że polscy sędziowie nie sprzeciwili się unijnym traktatom, ale wyłącznie zapisom zawartym w dwóch artykułach.

"Potępiono nie sam traktat, ale zasadę nadrzędności unijnego prawa nad zasadami polskiej konstytucji" - stwierdził ekspert. Jego zdaniem, nie można nazwać tej decyzji "prawnym Polexitem".

Były sekretarz generalny Rady Konstytucyjnej przypomniał, że Unia Europejska nie ma prawa ingerować w sprawy światopoglądowe czy sądownicze w państwach członkowskich.

"Organy unijne udają, że kwestie te należały do fundamentalnych unijnych wartości, zawartych od samego początku w ‘pakiecie” przyjętym podczas przystąpienia do Unii. To nieprawda" - napisał Jean-Eric Schoettl.

"Rozumowanie polskiego trybunału jest klasyczne i godne szacunku, a we Francji sądy najwyższe zajmują podobne stanowisko" - zaznaczył ekspert. Przypomniał, że w 1998 i w 2000 roku francuska Rada Stanu oraz Sąd Najwyższy uznały, iż prawo europejskie nie może naruszać zasad zawartych we francuskiej konstytucji.

"Francuskie władze, które tak szybo potępiły Polskę, nie chcą akceptować ingerencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kwestie suwerenności" - stwierdził francuski ekspert, i dodał, że "polski Trybunał Konstytucyjny niczego nie wymyślił".

Wcześniej francuski rząd domagał się nałożenia sankcji na Polskę po orzeczeniu TK. Decyzję polskich sędziów poparło jednak wielu polityków lewicy i prawicy, którzy kandydują w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
Relacja Stefana Foltzera (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty