Najpóźniej 27 marca ma zapaść wyrok w procesie zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Na kolejnej rozprawie - 13 marca sąd wysłucha mów końcowych stron. Zgodnie z przepisami od tego momentu będzie miał 2 tygodnie na wydanie orzeczenia.
W sądzie zeznania składali ostatni świadkowie. Był to m.in. emerytowany profesor z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, który operował Pawła Adamowicza w nocy po ataku nożownika. Jak mówił obrażenia prezydenta były bardzo ciężkie.
Zeznania składał też policjant, który wiózł na komendę Stefana W., bezpośrednio po zatrzymaniu go na scenie WOŚP. Mężczyzna zeznał, że zatrzymany mówił, że zadawał ciosy, by zabić prezydenta. Stefanowi W. za zabójstwo grozi dożywocie.
W sądzie zeznania składali ostatni świadkowie. Był to m.in. emerytowany profesor z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, który operował Pawła Adamowicza w nocy po ataku nożownika. Jak mówił obrażenia prezydenta były bardzo ciężkie.
Zeznania składał też policjant, który wiózł na komendę Stefana W., bezpośrednio po zatrzymaniu go na scenie WOŚP. Mężczyzna zeznał, że zatrzymany mówił, że zadawał ciosy, by zabić prezydenta. Stefanowi W. za zabójstwo grozi dożywocie.

Radio Szczecin