Stefan Wilmont został skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.
- W punkcie pierwszym oskarżonego Stefana Franciszka Wilmonta uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie pierwszym aktu oskarżenia. Czyn ten kwalifikuje z art. 148 paragraf 2, punkt 3 kk w związku z art. 31 paragraf 2 kk w związku z art. 64 paragraf 1 kk i za to na podstawie art. 148 paragraf 2 punkt 3 kk wymierza karę dożywotniego pozbawienia wolności - mówi Sędzia.
Wyrok jest nieprawomocny. Stefan Wilmont będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po 40 latach.
Do zabójstwa doszło 13 stycznia 2019 roku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
27-letni wówczas Stefan Wilmont, w czasie Światełka do Nieba, wbiegł na scenę i zaatakował nożem Pawła Adamowicza. W nocy prezydent przeszedł operację. Następnego dnia zmarł, nie odzyskując przytomności.

Radio Szczecin