Polska będzie kluczowym elementem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w Kopenhadze, że Polska weźmie udział w zabezpieczeniu logistyki dla europejskich wojsk, które zostaną wysłane na Ukrainę po ustaniu walk.
Szef polskiej dyplomacji przypomniał, że za kilkanaście dni rozpoczynają się rosyjsko-białoruskie manewry Zapad.
Na ten temat rozmawiali w piątek w Kopenhadze ministrowie obrony unijnych krajów.
Większość opowiedziała się za przeniesieniem wojskowej misji szkoleniowej dla ukraińskich żołnierzy z terytorium Unii na Ukrainę, jeśli nastąpi zawieszenie broni. Misja działa od jesieni 2022 roku. Do tej pory w unijnych krajach, w tym także w Polsce, zostało wyszkolonych ponad 70 tysięcy żołnierzy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Terytorium Polski i hub logistyczny dla Ukrainy musi być osłaniany i broniony na naszym własnym terytorium. I to jest to najlepsze, co możemy dla Sojuszu Północnoatlantyckiego i dla tej operacji zrobić - powiedział Sikorski.
Polska nie wyśle swoich wojsk na Ukrainę i nie weźmie udziału w operacji lądowej, jeśli na taką będzie zgoda we Wspólnocie.
Na ten temat rozmawiali w piątek w Kopenhadze ministrowie obrony unijnych krajów.
Większość opowiedziała się za przeniesieniem wojskowej misji szkoleniowej dla ukraińskich żołnierzy z terytorium Unii na Ukrainę, jeśli nastąpi zawieszenie broni. Misja działa od jesieni 2022 roku. Do tej pory w unijnych krajach, w tym także w Polsce, zostało wyszkolonych ponad 70 tysięcy żołnierzy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin