Na wybrzeżu Ksawery słabnie bardzo powoli. Strażacy nad morzem wciąż mają ręce pełne roboty. Silne podmuchy wiatru nawet do 100 kilometrów na godzinę przewracały drzewa, łamały grube gałęzie.
Strażacy z Kamienia Pomorskiego do powalonych drzew od rana do godziny 18 w piątek wyjeżdżali już około 90 razy. Nieco mniej pracy ma straż pożarna w Świnoujścia, tam było tylko 10 tego typu interwencji. Ostatnia dotyczyła drzewa, które złamało się na trakcję kolejową na wyspie Wolin.
Jak informuje Mariusz Pilipczuk ze szczecińskiego biura prognoz, wiatr słabnie bardzo powoli, być może około północy nad morzem stopień zagrożenia zostanie zmniejszony o jeden. Cały czas obowiązuje tu trzeci - najwyższy.
Najgroźniej było przed północą w czwartek. Na ulicy Fredy kilkunastometrowa brzoza przewróciła się na chodnik, uszkodziła płot oraz samochód osobowy.
Promy na przeprawie w Karsiborze kursują według rozkładu, dłużej o około 10 minut
niż zazwyczaj pływają promy w centrum. Przyczyną jest silny prąd, większych utrudnień jednak nie ma, ale kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
- Groźnych zdarzeń nie było, a straż pożarna wyjeżdżała kilka razy do powalonych drzew - podsumuje Janusz Kalemba z międzyzdrojskiego sztabu kryzysowego.
Najgorzej jest w Wapnicy, tam konar uszkodził linie energetyczne. Do 8.30 nie było prądu i trzeba było odwołać lekcje w szkole. - Cały czas wszystkie służby są w gotowości - dodaje Kalemba.
Orkan "Ksawery" łamał drzewa w kołobrzeskich parkach. W Parku Fredry przy amfiteatrze dwa drzewa przewróciły się na lokal gastronomiczny. Duży problem to niezabezpieczone dachy i reklamy. Cały czas interweniują strażacy. Turyści przyglądają się z plaży i z mola wzburzonemu morzu.
Jak informuje Mariusz Pilipczuk ze szczecińskiego biura prognoz, wiatr słabnie bardzo powoli, być może około północy nad morzem stopień zagrożenia zostanie zmniejszony o jeden. Cały czas obowiązuje tu trzeci - najwyższy.
Najgroźniej było przed północą w czwartek. Na ulicy Fredy kilkunastometrowa brzoza przewróciła się na chodnik, uszkodziła płot oraz samochód osobowy.
Promy na przeprawie w Karsiborze kursują według rozkładu, dłużej o około 10 minut
niż zazwyczaj pływają promy w centrum. Przyczyną jest silny prąd, większych utrudnień jednak nie ma, ale kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.
- Groźnych zdarzeń nie było, a straż pożarna wyjeżdżała kilka razy do powalonych drzew - podsumuje Janusz Kalemba z międzyzdrojskiego sztabu kryzysowego.
Najgorzej jest w Wapnicy, tam konar uszkodził linie energetyczne. Do 8.30 nie było prądu i trzeba było odwołać lekcje w szkole. - Cały czas wszystkie służby są w gotowości - dodaje Kalemba.
Orkan "Ksawery" łamał drzewa w kołobrzeskich parkach. W Parku Fredry przy amfiteatrze dwa drzewa przewróciły się na lokal gastronomiczny. Duży problem to niezabezpieczone dachy i reklamy. Cały czas interweniują strażacy. Turyści przyglądają się z plaży i z mola wzburzonemu morzu.

Radio Szczecin