Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz

Andrzej Kiszka. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Andrzej Kiszka. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Ponowne rozpatrzenie kasacji wyroku PRL wobec Żołnierza Wyklętego majora Andrzeja Kiszki na finiszu. Dokumenty są zebrane i w tym tygodniu trafią z Ministerstwa Obrony Narodowej do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Na weteranie ciąży wyrok za zabójstwo działacza PZPR w 1954 r. Major Andrzej Kiszka wnioskował o jego kasację. Sąd Wojewódzki w Lublinie w 1998 roku uznał jednak, że czyn nie miał związku z działalnością na rzecz niepodległego państwa polskiego.

- Zgromadzony materiał będzie na pewno dużo poważniejszą podstawą do analizy sytuacji przez kolejny sąd - mówi Bogdan Ścibut, dyrektor generalny MON.

Sąd - jak tłumaczy Ścibut - nie rozpatrzył wówczas działalności ofiary majora Andrzeja Kiszki. Był to sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR Jan Łukasik.

- Odnaleźliśmy akta sprawy dotyczące pana Łukasika w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej. Rzucają nowe światło na jego sylwetkę i działalność powojenną, wrogą polskiemu podziemiu niepodległościowemu - ocenia Ścibut.

Do zabójstwa doszło w Rataju Ordynackim w województwie lubelskim. Później Andrzej Kiszka ukrywał się przez 8 lat we własnoręcznie zbudowanym leśnym bunkrze. Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa został skazany na dożywocie. Wyszedł w wyniku amnestii po 10 latach.

Decyzję, czy wniosek o kasację wyroku PRL trafi raz jeszcze do sądu podejmie Ministerstwo Sprawiedliwości.
Bogdan Ścibut, dyrektor generalny MON o zgromadzonym materiale w sprawie majora Kiszki.
W 1998 r. sąd nie rozpatrzył wówczas działalności ofiary majora.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
12345
Reklama
Zobacz
Autopromocja
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty