Decyzja prokuratury kończy sprawę kandydata Konfederacji do Sejmu. Przypomnijmy, 9 września Łukasz Potyrała zaprosił wyborców na palenie medycznej marihuany na szczecińskich bulwarach.
Chciał rozdać wyborcom „200 blantów” z legalnej marihuany z substancją CBD.
- Chcieli mnie zatrzymać, przeszukali mi na miejscu samochód, potem mieszkanie, mnie osobiście przeszukali, trwały wszystkie czynności. Miałem przesłuchanie jako świadek. Oddałem wszystko do techników. Zostało to przesłane do laboratorium i czekam co dalej - mówił Potyrała.
Jak pisze w mediach społecznościowych: "Dziś odebrałem list z prokuratury stanowiący o umorzeniu dochodzenia. Odebrałem też z komisariatu zabrany i przebadany susz. Jak się okazało legalnie kupiony w sklepie susz, na co przed zarejestrowanym wydarzeniem pokazywałem policji dowody, okazał się być legalną substancją".

Radio Szczecin