Prezydent Donald Trump ogłosił, że w piątek podpisze dekret zmieniający nazwę Departamentu Obrony na Departament Wojny.
To spełnienie jego zapowiedzi, aby przywrócić nazwę używaną w Stanach Zjednoczonych przez ponad sto pięćdziesiąt lat - aż do zakończenia drugiej wojny światowej.
Według Białego Domu, decyzja podkreśla jego wysiłki, aby nadać amerykańskim siłom zbrojnym bardziej ofensywny charakter i nawiązać do tradycji zwycięstw militarnych z pierwszej i drugiej wojny światowej.
Trump już w sierpniu sugerował, że nazwa "Departament Wojny" brzmi lepiej i bardziej oddaje misję armii. Jego doradcy - w tym szef Pentagonu Pete Hegseth - argumentują, że w czasach prezydenta Joe Bidena wojsko było "sparaliżowane poprawnością polityczną i ideologią", a nowa nazwa ma symbolizować powrót do siły i zdecydowania.
Zmiana nazwy z "Departament Obrony" na "Departament Wojny" wydaje się być sprzeczna ze staraniami Trumpa o pokojowego Nobla.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Według Białego Domu, decyzja podkreśla jego wysiłki, aby nadać amerykańskim siłom zbrojnym bardziej ofensywny charakter i nawiązać do tradycji zwycięstw militarnych z pierwszej i drugiej wojny światowej.
Trump już w sierpniu sugerował, że nazwa "Departament Wojny" brzmi lepiej i bardziej oddaje misję armii. Jego doradcy - w tym szef Pentagonu Pete Hegseth - argumentują, że w czasach prezydenta Joe Bidena wojsko było "sparaliżowane poprawnością polityczną i ideologią", a nowa nazwa ma symbolizować powrót do siły i zdecydowania.
Zmiana nazwy z "Departament Obrony" na "Departament Wojny" wydaje się być sprzeczna ze staraniami Trumpa o pokojowego Nobla.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin