Amerykańskie media symbolicznie odnotowały przyjazd do USA ściganego przez prokuraturę, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.
Nieliczne artykuły, które można znaleźć za oceanem na ten temat, powołują się w tej sprawie na doniesienia z Polski.
Były polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poszukiwany w ojczyźnie w związku z podejrzeniami o korupcji opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Czytamy na stronach portalu Yahoo. Dalej z artykułu dowiadujemy się, że na polityku ciążą zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz sprzeniewierzenie środków o wartości około 40 milionów dolarów i że grozi mu za to do 25 lat więzienia. W takim samym tonie o sprawie piszą m.in. Bloomberg i Politico. W tym przypadku media te odnotowują praktycznie tylko przylot Zbigniewa Ziobry i krótko opisują jego historię. Politico, powołując się na Gazetę Wyborczą, podkreśla, że to prezydent Donald Trump osobiście miał interweniować w celu załatwienia wizy dla polskiego polityka, decyzji, której sprzeciwiali się sekretarz stanu Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Zbigniewa Ziobry.
- Nie będę się ukrywał przed sądami, jeśli Polska wystąpi o ekstradycję - stwierdził w wywiadzie dla Telewizji Republika Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości potwierdził, że jest w USA. Zbigniew Ziobro powiedział w wywiadzie, że jest w Stanach Zjednoczonych od soboty. Dodał, że wjechał na podstawie ważnych dokumentów, które przysługują mu z racji bycia azylantem politycznym. Został też komentatorem politycznym Telewizji Republika, o czym poinformowała sama stacja.
W wywiadzie powiedział też, że nie będzie się ukrywał przed sądem, jeśli polskie władze wystąpią o ekstradycję. Stwierdził, że nie boi się niezawisłych sądów, a te jego zdaniem są właśnie w USA. Polska prokuratura chce postawić byłemu ministrowi zarzuty dotyczące popełnienia 26 przestępstw, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Dotyczą one głównie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Od grudnia były minister przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Po przegranej Viktora Orbana nowy premier zapowiedział, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i jego były zastępca Marcin Romanowski nie będą azylantami politycznymi.
Były polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poszukiwany w ojczyźnie w związku z podejrzeniami o korupcji opuścił Węgry i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Czytamy na stronach portalu Yahoo. Dalej z artykułu dowiadujemy się, że na polityku ciążą zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz sprzeniewierzenie środków o wartości około 40 milionów dolarów i że grozi mu za to do 25 lat więzienia. W takim samym tonie o sprawie piszą m.in. Bloomberg i Politico. W tym przypadku media te odnotowują praktycznie tylko przylot Zbigniewa Ziobry i krótko opisują jego historię. Politico, powołując się na Gazetę Wyborczą, podkreśla, że to prezydent Donald Trump osobiście miał interweniować w celu załatwienia wizy dla polskiego polityka, decyzji, której sprzeciwiali się sekretarz stanu Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Zbigniewa Ziobry.
- Nie będę się ukrywał przed sądami, jeśli Polska wystąpi o ekstradycję - stwierdził w wywiadzie dla Telewizji Republika Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości potwierdził, że jest w USA. Zbigniew Ziobro powiedział w wywiadzie, że jest w Stanach Zjednoczonych od soboty. Dodał, że wjechał na podstawie ważnych dokumentów, które przysługują mu z racji bycia azylantem politycznym. Został też komentatorem politycznym Telewizji Republika, o czym poinformowała sama stacja.
W wywiadzie powiedział też, że nie będzie się ukrywał przed sądem, jeśli polskie władze wystąpią o ekstradycję. Stwierdził, że nie boi się niezawisłych sądów, a te jego zdaniem są właśnie w USA. Polska prokuratura chce postawić byłemu ministrowi zarzuty dotyczące popełnienia 26 przestępstw, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Dotyczą one głównie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Od grudnia były minister przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Po przegranej Viktora Orbana nowy premier zapowiedział, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i jego były zastępca Marcin Romanowski nie będą azylantami politycznymi.

Radio Szczecin
