Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Uszkodzony Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej w Szczecinie. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Uszkodzony Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej w Szczecinie. Fot. Jarosław Gaszyński [Radio Szczecin/Archiwum]
Cynicznym aktem wandalizmu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało uszkodzenie przez wandali Pomnika Wdzięczności dla Armii Czerwonej w Szczecinie. Jak podaje portal Wp.pl, według władz w Moskwie Polska przyzwala na niszczenie rosyjskich miejsc pamięci.
W cytowanym oświadczeniu rosyjskie MSZ pisze, że polskie władze naruszają międzynarodową umowę o ochronie grobów i miejsc pamięci poległych obywateli obu państw.

Kreml twierdzi, że polskie władze dają ciche przyzwolenie, a nawet bezpośrednio nakłaniają do tego typu aktów wandalizmu. Polską politykę państwową określa z kolei jako opartą na historycznym rewizjonizmie.

Rosjanie wystosowali stanowczy protest, żądając jednocześnie odnalezienia i ukarania sprawców zniszczenia, naprawy uszkodzonego pomnika i podjęcia środków, które zapobiegną podobnym incydentom w przyszłości.

W dokumencie czytamy też, że to kolejny przykład zniszczenia rosyjskich miejsc pamięci w Szczecinie w ostatnich miesiącach. We wrześniu ubiegłego roku nieznani sprawcy ukradli gwiazdy z mogił żołnierzy Armii Czerwonej na Cmentarzu Centralnym.

Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej w Szczecinie od lat wzbudza kontrowersje. Władze miasta zapowiedziały jednak, że w najbliższych latach zostanie on zlikwidowany.
Relacja Dawida Siwka.

Dodaj komentarz 4 komentarze

Wladze miasta nie maja kompetencji do samodzielnego decydowania o czyms co jest objete umowami miedzynarodowymi wiec po co zapowiadaja likwidacje skoro takiej nie bedzie?
Miejsca pochówku żołnierzy armii czerwonej poległych w czasie drugiej wojny światowej są pod ochroną państwa. O pomnikach decydują władze lokalne terenów na których się znajdują, za zgodą Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Czym prędzej ten koszmarek zostanie wyburzony tym lepiej. I tak powinniśmy się wstydzić że jeszcze tam stoi.
Nie tylko pochówki ale i miejsca pamięci.
Problem w tym że ogłupiona PiS-owską propaganda gawiedź nie ma pojęcia jak to w tamtych czasach było. Bardzo mi się nie podoba twierdzenie, jakoby prosty sowiecki żołnierz, który walczył w pierwszej kolejności za to, żeby Niemcy nie puścili jego rodziny z dymem w ramach Generalnego Planu Wschodniego, często wcielony do wojska z poboru, miał jakiekolwiek pojęcie, kogo rozkazy wykonuje i co będzie się działo z Polską kiedy ją wyswobodzi.
Polacy walczący pod rozkazami byli posłuszni? A czy mieli jakiś wybór? Gdyby Stalin zdecydował się zakończyć wojnę na Lwowie to żadne USA czy UK polski by nie wyzwoliło, bo nie byłoby w stanie pokonać Wehrmachtu (przypominam, że Polacy byli kolejną po żydach grupą do odstrzału). Polacy sami nie mieli najmniejszych szans na uzyskanie niepodległości, a dla USA Polska odgrywała marginalną rolę.
Przeciętny „sołdat” miał śladowe pojęcie o ideologii komunistycznej, a tym bardziej planach czerwonego cara w Moskwie wobec krajów które wyzwalał i walczył głównie o to, żeby jego dzieci miały jakąkolwiek przyszłość.
Gdyby nie te „ruski” to możliwe, że dziś w ogóle Polski by na mapie nie było.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty