Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

W Polsce mianem pokolenia NEET określa się około 1 miliona 200 tysięcy młodych ludzi. W Unii Europejskiej jest to ponad 15 milionów ludzi. źródło: https://pixabay.com/pl/918981/Free-Photos/ (CC0 - domena publiczna)
W Polsce mianem pokolenia NEET określa się około 1 miliona 200 tysięcy młodych ludzi. W Unii Europejskiej jest to ponad 15 milionów ludzi. źródło: https://pixabay.com/pl/918981/Free-Photos/ (CC0 - domena publiczna)
Nie pracują, nie uczą się, do 30. roku życia mieszkają z rodzicami - to tak zwane pokolenie NEET. O tym coraz poważniejszym problemie społecznym dyskutowali goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Doktor Wojciech Broszkiewicz z firmy badawczej Explicator przestrzegał, aby pokolenia NEET nie utożsamiać ze zwykłymi leniami czy nierobami.

- W kategorii młodzieży NEET znajdują się ludzie, którzy nie są nieambitni. To młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy. Żyjemy dzisiaj w czasach, które są coraz mniej pewne. I oni mają ogromny problem - zaznaczył.

Katarzyna Michalska z Północnej Izby Gospodarczej dodawała, że rozwiązaniem problemu pokolenia NEET powinni zająć się najbliżsi.

- Trzeba zacząć od rodziny: zwrócić uwagę, co jest ważne w życiu. Małe rzeczy, a później przejdziemy do togo, ze ci ludzie wrócą do nas, wrócą do społeczeństwa - wierzy Katarzyna Michalska.

W Polsce mianem pokolenia NEET określa się około 1 miliona 200 tysięcy młodych ludzi. W Unii Europejskiej jest to ponad 15 milionów ludzi.

NEET (ang. not in employment, education or training) – nazwa zjawiska socjologicznego i określana nią grupa społeczna, obejmująca młodzież pozostającą poza sferą zatrudnienia i edukacji, czyli tych, którzy jednocześnie nie uczą się, nie pracują ani nie przygotowują się do zawodu.

Do grupy NEET zaliczają się zarówno bezrobotni, jak i osoby przedwcześnie kończące edukację, nieszukające pracy i pozostająca z wyboru lub z konieczności na utrzymaniu.

Odsetek osób należących do grupy NEET jest różny w poszczególnych państwach, osiągając miejscami 50% młodzieży do 29. roku życia. Średnia dla krajów UE wyniosła w 2012 roku 13,2% (w grupie 15‒24 lat), a średnia dla świata oscylowała ok. 25%.

W Polsce w grupie 15–24 należało do tej grupy 11,8% populacji, a w grupie 25–29 było to ok. 20%.

Brak jest jednolitych ustaleń co do tego, jaka grupa wiekowa powinna być analizowana pod kątem przynależności do NEET – w krajach UE jest to grupa 15‒24 lata, w Japonii 15‒34 lata. Określenie po raz pierwszy pojawiło się w Wielkiej Brytanii w 1999 r.
- W kategorii młodzieży NEET znajdują się ludzie, którzy nie są nieambitni. To młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy. Żyjemy dzisiaj w czasach, które są coraz mniej pewne. I oni mają ogromny problem - zaznaczył.
- Trzeba zacząć od rodziny: zwrócić uwagę, co jest ważne w życiu. Małe rzeczy, a później przejdziemy do togo, ze ci ludzie wrócą do nas, wrócą do społeczeństwa - wierzy Katarzyna Michalska.

Dodaj komentarz 3 komentarze

Napisałem w komentarzu cały artykuł wraz z analizą prawdziwych powodów takiego stanu rzeczy, a nie wymyślonych przez "ekspertów" oraz jedynymi rozwiązaniami które rozwiążą problem, ale po kliknięciu "opublikuj komentarz" zostałem wylogowany, a wszystko co napisałem nie zostało zapisane i opublikowane, jest to sytuacja podobna do tej omawianej, czyli młody się napracuje, a później stary powie że nie widać i nie ma efektów pracy młodego, więc to jest wina młodego, choć winę ponosi stary, za systemowe rozwiązania które nie działają, w tym wypadku portal sam wylogował mnie po kilku minutach pisania bez zapisania treści.
Pamiętajmy, że ogromną rolę w życiu młodych ludzi odgrywają wzorce. Najczęściej są to wzorce rodziców, ale obecnie równie istotne są wzorce z portali społecznościowych i serwisów internetowych, gdzie młodzi ludzie, bez wykształcenia i doświadczenia zawodowego, zarabiają nieprzyzwoicie duże pieniądze. Równie ważne są chociażby przykłady ze świata polityki, gdzie młoda osoba patrzy na życiorysy polityków i widzi, że sporo z nich nigdy nie pracowało, wykształcenie zdobyli w wieku 40-50 lat, a są na świeczniku od dekad.
To, że ludzie mieszkają długo w domu rodzinnym powodują również horrendalnie wysokie ceny mieszkań. Który 20paro letni Polak ma np 50tys wkładu własnego na kredyt hipoteczny? A potem, który 20paro letni Polak ma na spłatę 1.7tys zł miesięcznie? W ciągu ostatnich kilku lat ceny deweloperki rosły u nas najszybciej w całej UE i nagle eksperci się zorientowali że młodzi mieszkają z rodzicami. No szok i niedowierzanie.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty