Szczecińska Straż Miejska szuka osoby, która podrzuciła ok. 30 martwych kur do lasu w szczecińskich Żydowcach.
Funkcjonariusze otrzymali informację od jednej z mieszkanek. To co zastali na miejscu zaskoczyło ich. Ptaki były opierzone, najprawdopodobniej pochodziły z hodowli - mówiła w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" rzeczniczka Straży Miejskiej w Szczecinie Joanna Wojtach.
- Niejednokrotnie byliśmy świadkami takich zdarzeń, jak porzucanie martwych tusz drobiowych. Ale to były produkty przeterminowane, które pochodziły z różnych sklepów - mówiła Wojtach.
Strażnicy apelują o pomoc w dotarciu do sprawcy, kury zostały znalezione przy ul. Pabianickiej.
- Wykonaliśmy rozpytanie okolicznych mieszkańców, czy wiedzą może o jakiejś hodowli. Nikt nic nie wie - mówiła rzeczniczka Straży Miejskiej.
Martwe ptaki zabrała specjalistyczna firma. Sprawą zajmuje się też inspekcja weterynaryjna i sanitarna.
- Niejednokrotnie byliśmy świadkami takich zdarzeń, jak porzucanie martwych tusz drobiowych. Ale to były produkty przeterminowane, które pochodziły z różnych sklepów - mówiła Wojtach.
Strażnicy apelują o pomoc w dotarciu do sprawcy, kury zostały znalezione przy ul. Pabianickiej.
- Wykonaliśmy rozpytanie okolicznych mieszkańców, czy wiedzą może o jakiejś hodowli. Nikt nic nie wie - mówiła rzeczniczka Straży Miejskiej.
Martwe ptaki zabrała specjalistyczna firma. Sprawą zajmuje się też inspekcja weterynaryjna i sanitarna.

Radio Szczecin