Internet jest miejscem, z którego można czerpać dużo wiedzy, lecz równie często można tam wpaść w różnego rodzaju pułapki. Młodzież ze Szkoły Podstawowej w Tanowie dowiedziała się, jak bezpiecznie serfować po sieci i jakie zagrożenia czyhają tam na młodych ludzi.
Dzieci stykają się z niebezpiecznymi treściami w coraz młodszym wieku, często również nie z własnej inicjatywy, a przez przypadek - mówi psycholog dr Marcin Bednarczyk.
- Niedawno w klasie czwartej, gdzie dzieci mają 10-11 lat, gdzie mając jakąś grupę, taką właśnie wewnętrzną, ktoś wrzucił filmik z uboju rytualnego zwierzęcia. Umówmy się, to nie są treści, które są adekwatne dla czwartoklasistów. Kilkoro dzieci wręcz wyrażało objawy zespołu stresu pourazowego - mówi psycholog.
Rodzice powinni uświadamiać swoje dzieci o tym, co może czekać na nie w internecie. Często jednak sami popełniają błędy i wpychają młodzież w niebezpieczeństwo - zauważa Bednarczyk.
- To nie jest przypadkowe, że konto na Facebooku powinno się mieć po ukończeniu 13. roku życia. Tymczasem wiemy, że zdecydowana większość dzieci ma je zdecydowanie wcześniej. Co jeszcze więcej, te konta zakładają rodzice. Niewiele osób wie, że na przykład wskazania do korzystania z YouTube'a to jest 16. rok życia. W tego rodzaju algorytmach, które tam się dzieją i mają miejsce, od oglądania Świnki Peppy do pornografii to jest tylko jeden krok - mówi psycholog.
Według badań przeprowadzonych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, co czwarty 6-latek korzysta już z internetu, a 5% dzieci zaczyna korzystać z sieci już w wieku 4 lat.
- Niedawno w klasie czwartej, gdzie dzieci mają 10-11 lat, gdzie mając jakąś grupę, taką właśnie wewnętrzną, ktoś wrzucił filmik z uboju rytualnego zwierzęcia. Umówmy się, to nie są treści, które są adekwatne dla czwartoklasistów. Kilkoro dzieci wręcz wyrażało objawy zespołu stresu pourazowego - mówi psycholog.
Rodzice powinni uświadamiać swoje dzieci o tym, co może czekać na nie w internecie. Często jednak sami popełniają błędy i wpychają młodzież w niebezpieczeństwo - zauważa Bednarczyk.
- To nie jest przypadkowe, że konto na Facebooku powinno się mieć po ukończeniu 13. roku życia. Tymczasem wiemy, że zdecydowana większość dzieci ma je zdecydowanie wcześniej. Co jeszcze więcej, te konta zakładają rodzice. Niewiele osób wie, że na przykład wskazania do korzystania z YouTube'a to jest 16. rok życia. W tego rodzaju algorytmach, które tam się dzieją i mają miejsce, od oglądania Świnki Peppy do pornografii to jest tylko jeden krok - mówi psycholog.
Według badań przeprowadzonych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, co czwarty 6-latek korzysta już z internetu, a 5% dzieci zaczyna korzystać z sieci już w wieku 4 lat.
Dzieci stykają się z niebezpiecznymi treściami w coraz młodszym wieku, często również nie z własnej inicjatywy, a przez przypadek - mówi psycholog dr Marcin Bednarczyk.

Radio Szczecin