Ponad 500 osób na starcie, 5 kilometrów i sportowy duch. To przepis na idealny Bieg Noworoczny.
Szczecinianie wystartowali punktualnie o 14 w Parku Kasprowicza.
- Jest to tradycja, biegacze przychodzą tutaj spotkać się, złożyć sobie życzenia noworoczne - mówi Edyta Kozłowska, wiceprezes klubu biegacza Maratończyk Team
- Stary rok skończyliśmy biegowo, to nowy też trzeba zacząć, to już była taka tradycja. Jedni leczą kaca, inni uwalniają endorfiny. - Zawsze biegam w kreacji sylwestrowej, bo to jest jedyny bieg w roku, w którym można w sukience cekinowej biegać. - Żeby dobrze rozpocząć rok, żeby dobrze się czuć, żeby lenia wypędzić i nadmiarowe kilogramy. - Kocham sport, kocham ruch, uważam, że to jest podstawa. Ruszać, ruszać, wtedy jest energia, siła, psychika, po prostu wszystko fruwa - mówią uczestnicy sportowego wydarzenia.
27. edycję Biegu Noworocznego wygrał Bartosz Jurgielewicz z czasem 17 minut i 18 sekund, 25 sekund za nim byli: Wojciech Uznański i Tomasz Waszczuk.
- Jest to tradycja, biegacze przychodzą tutaj spotkać się, złożyć sobie życzenia noworoczne - mówi Edyta Kozłowska, wiceprezes klubu biegacza Maratończyk Team
- Stary rok skończyliśmy biegowo, to nowy też trzeba zacząć, to już była taka tradycja. Jedni leczą kaca, inni uwalniają endorfiny. - Zawsze biegam w kreacji sylwestrowej, bo to jest jedyny bieg w roku, w którym można w sukience cekinowej biegać. - Żeby dobrze rozpocząć rok, żeby dobrze się czuć, żeby lenia wypędzić i nadmiarowe kilogramy. - Kocham sport, kocham ruch, uważam, że to jest podstawa. Ruszać, ruszać, wtedy jest energia, siła, psychika, po prostu wszystko fruwa - mówią uczestnicy sportowego wydarzenia.
27. edycję Biegu Noworocznego wygrał Bartosz Jurgielewicz z czasem 17 minut i 18 sekund, 25 sekund za nim byli: Wojciech Uznański i Tomasz Waszczuk.
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin