Tragiczny wypadek na szczecińskim Skolwinie. W przydomowym zbiorniku na deszczówkę utonęła 83-letnia kobieta.
W czwartek rano jej ciało znalazła wnuczka. - Kiedy przyjechała karetka, zapytałam się tej wnuczki co się stało? Odpowiedziała mi, że babcia utopiła się w basenie - relacjonuje jedna z sąsiadek.
- Pytam się, w jakim basenie? Bo basenu nie mają. Dopytałam się, czy chodzi o ten zbiornik, do którego spływa deszczówka? Powiedziała, że tak - dodaje sąsiadka. - To był murowany zbiornik o wymiarach ok. 2,5x2,5, głęboki na ok. 2-2,5 metra. Nie wiem, co mogło się stać. Może się podparła?
Prokurator wstępnie wykluczył udział osób trzecich. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek.
- Pytam się, w jakim basenie? Bo basenu nie mają. Dopytałam się, czy chodzi o ten zbiornik, do którego spływa deszczówka? Powiedziała, że tak - dodaje sąsiadka. - To był murowany zbiornik o wymiarach ok. 2,5x2,5, głęboki na ok. 2-2,5 metra. Nie wiem, co mogło się stać. Może się podparła?
Prokurator wstępnie wykluczył udział osób trzecich. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek.

Radio Szczecin