Monika i Marcin Krasoniowie przeprowadzili się z Łodzi na Pomorze Zachodnie, by w Nowym Węgorzynku założyć azyl dla świń - miejsce, do którego sprowadzają uratowane zwierzęta.
- Zobaczyliśmy, że świnki są bardzo inteligentne, kochane, uczuciowe i postanowiliśmy im pomagać, a mamy ku temu warunki, bo mamy ponad hektar ziemi i cały ten teren przeznaczyliśmy na azyl dla świnek - mówi Monika Krasoń.
Małżeństwo założyło Fundację "Gieniutkowo". Mimo, że działa ona zaledwie od 19 marca, pod opieką ma już 22 zwierzęta, co wiąże się z ogromem codziennych obowiązków.
- Ogólnie staram się zajmować zwierzętami, karmię je, daję im wodę, sprzątam i dotrzymuję im towarzystwa - dodaje Marcin Krasoń.
Trwa rozbudowa azylu dla świń, w którym docelowo ma się znaleźć 70 zwierząt uratowanych przed śmiercią.
Małżeństwo założyło Fundację "Gieniutkowo". Mimo, że działa ona zaledwie od 19 marca, pod opieką ma już 22 zwierzęta, co wiąże się z ogromem codziennych obowiązków.
- Ogólnie staram się zajmować zwierzętami, karmię je, daję im wodę, sprzątam i dotrzymuję im towarzystwa - dodaje Marcin Krasoń.
Trwa rozbudowa azylu dla świń, w którym docelowo ma się znaleźć 70 zwierząt uratowanych przed śmiercią.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Myślałem że już mnie nic nie zaskoczy w postępującej lewackiej ideologii Unii Europejskiej ... a jednak !!
Nie byli nigdy na gospodarstwie, przyjdzie zima to zobaczą jak trzeba dbać o zwierzęta, czuję coś, że zostaną im odebrane przez innych obrońców zwierząt..?
Bardzo się cieszę, że Ci wspaniali ludzie osiedlili sie ze swoja trzódką blisko Szczecina. Może nauczą co poniektórych, w tym redaktorów Radia Szczecin empatii i wrazliwosci na los zwierzat. Bo tego im brakuje. Chetnie ich odwiedze z marchewką.
To jest wspaniałe, że istnieją ludzie, którzy robią tyle dobrego. I robią to jak widać z miłości i potrzeby pomocy. Każdy ma prawo robić co chce taki był ich wybór i pięknie im idzie. Brawo. Światu potrzeba więcej takich osób.

Radio Szczecin