Tablica upamiętniająca patrona 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej odsłonięta.
Przy okazji uroczystości z okazji święta zachodniopomorskich terytorialsów, na frontowej ścianie budynku sztabu zaprezentowano tablicę ku czci patrona jednostki, Cichociemnego, oficera AK podpułkownika Stanisława Sędziaka ps. "Warta".
- Jestem dumny z tego, że wreszcie na ziemi szczecińskiej upamiętniono mojego ojca - mówi Sławomir Sędziak, syn Stanisława Sędziaka. - To człowiek niezwykły, który był tak niebezpieczny, bo komuniści wierzyli, że on nie tylko jest niebezpieczny za życia, ale niebezpieczny po śmierci. Dlatego inwigilowali go również po śmierci. Znalazłem w IPN dokumenty, że nadawano specjalnie kryptonimy i sprawdzano jego grób, czy nic się nie dzieje. Inwigilowano również nas, jego rodzinę do końca lat 90.
Był jednym z 316 Cichociemnych, który przedostał się do okupowanej Polski. - Wyjątkowy wzór żołnierza i patrioty - dodaje Paweł Skubisz, dyrektor oddziału IPN w Szczecinie. - To bohater z września 1939 roku. To oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, to w końcu Cichociemny, a później żołnierz konspiracji, służący w Armii Krajowej m.in. na Kresach Wschodnich na Nowogródczyźnie, a potem, gdy wojna się chyliła, na Białostocczyźnie.
Patron jednostki, podpułkownik Jerzy Sędziak brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku.
- Jestem dumny z tego, że wreszcie na ziemi szczecińskiej upamiętniono mojego ojca - mówi Sławomir Sędziak, syn Stanisława Sędziaka. - To człowiek niezwykły, który był tak niebezpieczny, bo komuniści wierzyli, że on nie tylko jest niebezpieczny za życia, ale niebezpieczny po śmierci. Dlatego inwigilowali go również po śmierci. Znalazłem w IPN dokumenty, że nadawano specjalnie kryptonimy i sprawdzano jego grób, czy nic się nie dzieje. Inwigilowano również nas, jego rodzinę do końca lat 90.
Był jednym z 316 Cichociemnych, który przedostał się do okupowanej Polski. - Wyjątkowy wzór żołnierza i patrioty - dodaje Paweł Skubisz, dyrektor oddziału IPN w Szczecinie. - To bohater z września 1939 roku. To oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, to w końcu Cichociemny, a później żołnierz konspiracji, służący w Armii Krajowej m.in. na Kresach Wschodnich na Nowogródczyźnie, a potem, gdy wojna się chyliła, na Białostocczyźnie.
Patron jednostki, podpułkownik Jerzy Sędziak brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku.

Radio Szczecin