Miasto optymalizuje rozkłady i szuka oszczędności a mieszkańcy nie mogą się doczekać autobusu. Tak wygląda rzeczywistość dla mieszkańców Żydowiec i Klucza. Od początku września, linia 66 dojeżdża tam tylko w godzinach szczytu, a nie jak wcześniej przez cały dzień.
Zmiany weszły w życie od nowego roku szkolnego. W połączeniu z korkami i budową węzła Granitowa, powoduje to paraliż, o czym mówią mieszkańcy.
- Godzinę czasu już czekam na autobus, do tej pory nie było żadnego. Tragedia - mówi pasażerka.
Miasto nie widzi problemu. Jak mówi Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, "to przemyślane działanie". Dodaje, że do Klucza i Żydowiec dojeżdża jeszcze jeden autobus.
- Stąd też decyzja o tym, żeby w tym rejonie wprowadzić takie właśnie zmiany. Natomiast Żydowce i Klucz absolutnie nie są wykluczone komunikacyjne - zapewnia Hanna Pieczyńska.
Mieszkańcy widzą jednak pewne problemy. - Jest 9:30, a autobus powinien być o 9:06 - mówi kobieta.
- Przez cały dzień mają linię 64, która jeździ co 20 minut - zauważa Hanna Pieczyńska.
- 64? Ja mieszkam tutaj całe życie, 60 lat. 64 to jest najgorsza linia, jaka może być. On był zawsze wiecznie spóźniony, któryś wypadał, stał w korkach - przyznaje mieszkanka.
Interpelację w tej sprawie złożył radny PiS Krzysztof Romianowski, który chce przywrócenia pełnych kursów.
- Godzinę czasu już czekam na autobus, do tej pory nie było żadnego. Tragedia - mówi pasażerka.
Miasto nie widzi problemu. Jak mówi Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, "to przemyślane działanie". Dodaje, że do Klucza i Żydowiec dojeżdża jeszcze jeden autobus.
- Stąd też decyzja o tym, żeby w tym rejonie wprowadzić takie właśnie zmiany. Natomiast Żydowce i Klucz absolutnie nie są wykluczone komunikacyjne - zapewnia Hanna Pieczyńska.
Mieszkańcy widzą jednak pewne problemy. - Jest 9:30, a autobus powinien być o 9:06 - mówi kobieta.
- Przez cały dzień mają linię 64, która jeździ co 20 minut - zauważa Hanna Pieczyńska.
- 64? Ja mieszkam tutaj całe życie, 60 lat. 64 to jest najgorsza linia, jaka może być. On był zawsze wiecznie spóźniony, któryś wypadał, stał w korkach - przyznaje mieszkanka.
Interpelację w tej sprawie złożył radny PiS Krzysztof Romianowski, który chce przywrócenia pełnych kursów.
Dodaj komentarz 4 komentarze
To jest zwykłe czepialstwo.
Autobusy co 20 minut w zupełności wystarczą. Można co najwyżej pomyśleć o zwiększeniu częstotliwości na trasie Dąbie-Słoneczne-Zdroje-Podjuchy, bo tu jest faktycznie duże natężenie ruchu.
A z Podjuch do Klucza co 20 minut wystarczy.
@Janek .N
Łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu. Niech żyje nam!
To śpiewam ja ... Janek .N
Moim zdaniem ludzie by nie narzekali jak by autobus linii 64 przyjeżdżał zgodnie z rozkładem a nie przyjeżdża albo wcześniej albo przyjeżdża spóźniony ... Tak samo do klucza powinny być przynajmniej 2 autobusy nie tylko w roku szkolnym ale cały czas
Za to linia 85 z pustymi kursami co 20min, jest nie do ruszenia. Dlaczego? Na Przewiewnej mija mnie pusty 85 , do przystanku na Metalową idę 6min i wsiadam do zatłoczonej linii64. Przejazd 85 z pętli Podjuchy do Falskiegokiego zajmuje często w korkach i zatorach, kilkadziesiąt minut. Wiezie jednego pasażera lub jedzie po jednego nastolatka aby podwieźć go jeden przystanek na boisko. Najczęściej są to puste przebiegi . Zdezolowany pojazd zakłucajac życie mieszkańcom ,wąskiej o zwartej zabudowie ulicy Przewiewnej od godz 5.12 do 23. niszcząc domy, ulice, truwając środowisko jedzie pusto nie zatrzymując się na przystankach. Komu ma on służyć i dlaczego jest nie do ruszenia . Dlaczego nie można zastąpić kolosa mniejszym busem. Utrzymywanie tej linii jest nieekonomiczne, nierozsądne, nieekologiczne. Wystarczy monitorować natężenie ruchu na tej trasie aby przekonać się o absurdzie utrzymywania tej linii.

Radio Szczecin