34-kilometrowa trasa, dwa kółka i dużo zabawy - tak wygląda Noworoczny Rajd Rowerowy organizowany przez Szczeciński Klub Rowerowy Gryfus. Jak przekonują jego uczestnicy, Nowy Rok na sportowo wita się najlepiej.
- Spotykamy się co roku tutaj w naszym noworocznym rajdzie. Jedziemy sobie na jezioro Świdwie do rezerwatu. Wspólnie zjemy pyszną smażoną kiełbaskę. Zniesiemy bezalkoholowym szampanem toast. Pożyczymy sobie wszystkiego dobrego, zdrowego i wrócimy po około 30 kilometrach do Szczecina - powiedział Damian Kiszczak członek zarządu Fundacji Gryfus.
- O Jezu, rower to jest chyba najlepsza aktywność. Poznawanie nowych ludzi, miejsc, ruch, świeże powietrze, endorfiny. - Cały rok jeżdzę. Dlaczego ja to lubię? Od urodzenia jeżdżę na tym rowerze. Jakby mi zabrali rower, ja nie wiem co bym zrobił - mówili uczestnicy rajdu.
Udział w wydarzeniu był bezpłatny dla wszystkich chętnych.


Radio Szczecin