Międzynarodowy zespół lekarski wykonał zabieg rekonstrukcyjny barku, łączący elementy mikrochirurgii, torakochirurgii oraz chirurgii kończyny górnej.
Dr Adam Sokołowski tłumaczył w audycji "Radio Szczecin na Wieczór", że operację wykonano u pacjentki, która zmagała się z wieloletnimi powikłaniami po złamaniu barku.
- Pacjentka już miała serię operacji, które niestety skończyły się niepowodzeniem. W międzyczasie przebyła dużą infekcję w swoim organizmie. W konsekwencji tych wcześniejszych operacji i urazu, którego miała pierwotnie, doszło do porażenia mięśnia naramiennego. Dlatego zdecydowaliśmy się o wykonaniu tej operacji - mówi Sokołowski.
Lekarz dodaje, że w zabiegu uczestniczył międzynarodowy zespół lekarzy, w tym dr Philippe Valenti, specjalista chirurgii kończyny górnej z Paryża.
Bark to najbardziej ruchomy staw w ludzkim ciele, ale jednocześnie jeden z najmniej stabilnych, dlatego jego rekonstrukcja należy do najtrudniejszych operacji ortopedycznych.
- Pacjentka już miała serię operacji, które niestety skończyły się niepowodzeniem. W międzyczasie przebyła dużą infekcję w swoim organizmie. W konsekwencji tych wcześniejszych operacji i urazu, którego miała pierwotnie, doszło do porażenia mięśnia naramiennego. Dlatego zdecydowaliśmy się o wykonaniu tej operacji - mówi Sokołowski.
Lekarz dodaje, że w zabiegu uczestniczył międzynarodowy zespół lekarzy, w tym dr Philippe Valenti, specjalista chirurgii kończyny górnej z Paryża.
Bark to najbardziej ruchomy staw w ludzkim ciele, ale jednocześnie jeden z najmniej stabilnych, dlatego jego rekonstrukcja należy do najtrudniejszych operacji ortopedycznych.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin