Jeszcze co najmniej kilkadziesiąt godzin będzie obowiązywała czerwona flaga na kąpieliskach nad Bałtykiem. To efekt sztormu.
Bałtyk musi się uspokoić zanim ratownicy pozwolą na kąpiel w morzu - podkreśla Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
- Zwłaszcza jeżeli front schodził z północy Bałtyku, przemieszczał się z dużą prędkością. Trzeba mieć jednak świadomość tego, że powstały miejscami fale pięciometrowej wysokości - mówi Kluska.
Pomorska straż pożarna interweniowała ostatniej doby ponad sto trzydzieści razy. Najczęściej do powalonych drzew i połamanych gałęzi.
- Zwłaszcza jeżeli front schodził z północy Bałtyku, przemieszczał się z dużą prędkością. Trzeba mieć jednak świadomość tego, że powstały miejscami fale pięciometrowej wysokości - mówi Kluska.
Pomorska straż pożarna interweniowała ostatniej doby ponad sto trzydzieści razy. Najczęściej do powalonych drzew i połamanych gałęzi.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin