W piątek przewidziane są wspólne obrady oraz rozmowy bilateralne w ramach "szczytu nuklearnego". Polskę w tym wydarzeniu reprezentuje prezydent Andrzej Duda.
Wydarzenie oficjalnie rozpoczęło się od roboczej kolacji w Białym Domu. Wzięli w niej udział przedstawiciele ponad 50 państw. Paweł Soloch z Biura Bezpieczeństwa Narodowego informował w Waszyngtonie dziennikarzy o stanowisku jaki prezentować będzie Polska podczas szczytu.
- To jest taki element polityki państwa polskiego, wychodzenie naprzeciw programowi przede wszystkim sygnowanemu przez prezydenta Obamę. Koniec jego prezydentury, więc to jest jakby szczyt podsumowujący - informuje Soloch.
Oprócz Andrzeja Dudy na szczycie obecny jest szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Polska strona podczas rozmów bilateralnych poruszać chce temat związany z ogólnonarodowym bezpieczeństwem oraz lipcowym szczytem NATO który odbędzie się w Warszawie. Udziałem w konferencji nie była zainteresowana Rosja.
- To jest taki element polityki państwa polskiego, wychodzenie naprzeciw programowi przede wszystkim sygnowanemu przez prezydenta Obamę. Koniec jego prezydentury, więc to jest jakby szczyt podsumowujący - informuje Soloch.
Oprócz Andrzeja Dudy na szczycie obecny jest szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Polska strona podczas rozmów bilateralnych poruszać chce temat związany z ogólnonarodowym bezpieczeństwem oraz lipcowym szczytem NATO który odbędzie się w Warszawie. Udziałem w konferencji nie była zainteresowana Rosja.