Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Jak twierdzi Cezary Gmyz Jacek K. nie polecił wstrzymania procesu rejestracji automatów do gry, tzw. "jednorękich bandytów". Skarb państwa miał na tym stracić 21 miliardów złotych. Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
Jak twierdzi Cezary Gmyz Jacek K. nie polecił wstrzymania procesu rejestracji automatów do gry, tzw. "jednorękich bandytów". Skarb państwa miał na tym stracić 21 miliardów złotych. Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
Były wiceminister finansów Jacek K. usłyszy zarzuty związane z przestępstwem urzędniczym - powiedział Radiu Szczecin Cezary Gmyz, dziennikarz śledczy, który jako pierwszy - na łamach „Rzeczpospolitej” w 2009 roku - ujawnił informacje o aferze hazardowej.
Byłego wiceministra finansów w rządzie PO-PSL w czwartek rano zatrzymali agenci CBA w związku z aferą hazardową. Przewieziono go na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku, która wznowiła śledztwo w tej sprawie.

- Prawdopodobnie chodzi o zarzut z artykułu 231 kodeksu karnego mówiący o niedopełnieniu obowiązków bądź przekroczeniu uprawnień. Tu chodzi oczywiście o niedopełnienie obowiązków w celu uzyskania korzyści majątkowej przy czym korzyścią majątkową jest tu 21 miliardów złotych, które zyskała branża hazardowa - mówi dziennikarz.

Jak twierdzi Cezary Gmyz Jacek K. nie polecił wstrzymania procesu rejestracji automatów do gry, tzw. "jednorękich bandytów". Skarb państwa miał na tym stracić 21 miliardów złotych.

- Kapica został poinformowany o nieprawidłowościach przy rejestrowaniu automatów o rzekomo niskich wygranych, powinny być one objęte znacznie wyższą stawką podatkową. Mimo tego Jacek Kapica nie wszczął kontroli w tej sprawie, nie polecił wstrzymania procesu rejestracji, w związku z czym Polska została zalana dosłownie dziesiątkami tysięcy tych automatów - zaznacza Gmyz.

Jacek K. w latach 90-tych był związany był z Unią Wolności. Dzięki temu trafił na stanowisko dyrektora gabinetu Głównego Urzędu Ceł w 1999 roku, którym był wówczas Zbigniew Bujak. Awansował na sekretarza stanu w ministerstwie finansów w okresie koalicji PO- PSL.
- Prawdopodobnie chodzi o zarzut z artykułu 231 kodeksu karnego mówiący o niedopełnieniu obowiązków bądź przekroczeniu uprawnień. Tu chodzi oczywiście o niedopełnienie obowiązków w celu uzyskania korzyści majątkowej przy czym korzyścią majątkową jest tu 2
- Kapica został poinformowany o nieprawidłowościach przy rejestrowaniu automatów o rzekomo niskich wygranych, powinny być one objęte znacznie wyższą stawką podatkową. Mimo tego Jacek Kapica nie wszczął kontroli w tej sprawie, nie polecił wstrzymania proce

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty