Ważą się losy wartej blisko miliard złotych prywatyzacji Polfy Warszawa - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Na placu boju pozostało dwóch inwestorów: irlandzki koncern Actavis i Polpharma Jerzego Staraka. Od tygodnia branża farmaceutyczna wyczekuje informacji, którego z nich wybierze do dalszych negocjacji Polski Holding Farmaceutyczny - spółka Skarbu Państwa, będąca większościowym właścicielem akcji Polfy.
Tymczasem - jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej" - transakcja nie jest jeszcze przesądzona. Pojawiły się bowiem wątpliwości. Pierwsza dotyczy pozycji rynkowej Polpharmy w segmencie leków kardiologicznych. Spółka wytwarza już między innymi preparat przeciwdziałający powstawaniu zakrzepów. Podobny lek produkuje Polfa. Po jej zakupie Polpharma miałaby dominujący udział w tym segmencie, co mogłoby wzbudzić wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
"Rzeczpospolita" dodaje, że irlandzki Actavis nie ma tego typu kłopotów, za to nieoficjalnie wiadomo, że od pewnego czasu sam szuka inwestora, co oznacza, że docelowo Polfa mogłaby trafić w zupełnie inne ręce.
"Rzeczpospolita" dodaje, że irlandzki Actavis nie ma tego typu kłopotów, za to nieoficjalnie wiadomo, że od pewnego czasu sam szuka inwestora, co oznacza, że docelowo Polfa mogłaby trafić w zupełnie inne ręce.

Radio Szczecin