Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Chodzi o drzewa ze skarpy Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie i ich wycinkę, czego chce Urząd Marszałkowski, a czemu sprzeciwiają się obrońcy zieleni.
W czasie odwiertów natrafiono na tunele - aby się do nich dostać, by sprawdzić ich stan, trzeba odsłonić skarpę i usunąć drzewa - tłumaczy architekt, inż. Stanisław Kamiński, który badał przyczyny katastrofy budowlanej na Zamku Książąt Pomorskich.

- One uniemożliwiają prowadzenie prac, ponieważ tam trzeba wydrążyć jakiś otwór, przy pomocy którego się trzeba dostać do tuneli, a rosną drzewa. W czasie prowadzenia prac, podejrzewam, część drzew by się zawaliło - argumentował.

Nie rozumiem skąd lansowanie teorii że Zamek jest zasłonięty przez te drzewa - powiedziała architekt i urbanista, dr inż. Helena Freino - aktywistka miejska ze Społecznej Straży Ochrony Zieleni Szczecina.

- Przeprowadziłam analizy na ten temat. Z wielu punktów: z drugiej strony Odry, z Nabrzeża Starówka, z Bulwaru Gdyńskiego, z Mostu Długiego, z Trasy Zamkowej przez cały czas pięknie widać Zamek, bo te drzewa są z boku. Dopiero jak zjedziemy na dół i krótki odcinek, gdzie nikt nie chodzi, są to dwie sekundy, kiedy kierowcy - w porze listnej, bo kiedy nie ma liści to i tak Zamek widać - mogą te drzewa przesłaniać - powiedziała.

Freino dodała też ze samosiejki, czyli drzewa ze skarpy nie mają mniejszej wartości przyrodniczej niż drzewa zasadzone przez człowieka.

Pomysł usunięcia drzew z terenu północnej skarpy Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie pojawia się od lat. Na ogól towarzyszą takim planom pieniądze z UE.

Miasto Szczecin jeszcze w 2011 r. zorganizowało konkurs na zagospodarowanie północnej skarpy Zamku. Założeniem była wycinka drzew, chociaż ekspertyza geologiczna wskazywała na ich stabilizującą rolę w odniesieniu do skarpy.

Podobne stanowisko reprezentuje także Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego, który chce odsłonięcia zamkowych murów. Za takim rozwiązaniem przemawiają również fakty historyczne, bo na północnej skarpie Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie w okresie renesansu nie było ogrodów.

Najczęściej powtarzanym argumentem za usunięciem drzew jest fakt, że rosnące tam drzewa to samosiejki.
- One uniemożliwiają prowadzenie prac, ponieważ tam trzeba wydrążyć jakiś otwór, przy pomocy którego się trzeba dostać do tuneli, a rosną drzewa. W czasie prowadzenia prac, podejrzewam, część drzew by się zawaliło - argumentował.
- Przeprowadziłam analizy na ten temat. Z wielu punktów: z drugiej strony Odry, z Nabrzeża Starówka, z Bulwaru Gdyńskiego, z Mostu Długiego, z Trasy Zamkowej przez cały czas pięknie widać Zamek, bo te drzewa są z boku. Dopiero jak zjedziemy na dół i krótki odcinek, gdzie nikt nie chodzi, są to dwie sekundy, kiedy kierowcy - w porze listnej, bo kiedy nie ma liści to i tak Zamek widać - mogą te drzewa przesłaniać - powiedziała.

Dodaj komentarz 4 komentarze

co to za durnowaty argument, że rosną tam samosiejki??? Toż to tylko potwierdzenie, że w gospodarce zielenią w Szczecinie panuje totalny burdel!
Przecież gdyby były tam planowe nasadzenia, to nie byłoby samosiejek!
Kiedyś Szczecin był najbardziej zielonym miastem Polski. Dziś rządzi BETON. I to nie tylko na dawniej zielonych skwerach (pamiętacie pl. Hołdu Pruskiego jeszcze w latach 80-tych?). Także w UM-ach obu.
Ci, co odpowiadają za ochronę środowiska, za tereny zielone, za bardzo przyzwyczaili się do siedzenia za biurkami i pierdzenia w stołki.
ludziom młodym wyjaśniam, że dawny plac Hołdu Pruskiego obejmował obecny pl. Solidarności oraz skwerek Kaczyńskiego, gdzie stoi Brama Królewska oraz nieczynny podziemny sraczyk. Teren ten porastały krzewy i drzewa. Dziś? BETON
Drzewa samosiejki zasłaniają Zamek a Puszcza Bukowa to też przecież jedna wielka samosiejka (częściowo niestety ferma drzew LP ) i też zasłania widok na Szczecin od strony Kołbacza. Czyli co wyciąć ją i zniwelować ? Zanim wytniecie stare drzewa, pozwólcie żeby nasadzenia kompensacyjne osiągnęły kilkanaście metrów wysokości.
moim zdaniem to te drzewka zasłaniają sedno sprawy
i wizerunek naszego pieknego zamku ( z daleka i bliska) !!!!
po ich wycięcieciu trzeba wnioskować o posadzenie drzew w ustalonych przez architekta zieleni miejscu !

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty