W Polsce licencję i świadectwo maszynistki ma 61 kobiet - takie dane podał Urząd Transportu Kolejowego. Z każdym rokiem ich liczba wzrasta.
Pierwszą kobietą, która "przetarła" szlak kolejowy na Pomorzu Zachodnim jest Arleta Badyła. Jeździ od pięciu lat pociągami po trasach naszego regionu.
- Trzeba zaakceptować ten tryb pracy; od poniedziałku do niedzieli..., mamy służby, które zaczynają się o drugiej w nocy. Ogólnie lubię jeździć, nie jesteśmy wciąż w tym samym miejscu, przewozimy pasażerów do pracy czy do szkoły. Czasami nawet jestem zdziwiona, że tyle osób jeździ koleją - przyznała.
"Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej" - tym powiedzeniem na kurs maszynisty zaprasza Andrzej Chańko, dyrektor zachodniopomorskiego zakładu Polregio.
- Osoby, które mają predyspozycje do prowadzenia pojazdów; takie same predyspozycje są potrzebne, żeby prowadzić pojazdy kolejowe i nie wątpię, że w następnych naborach będziemy przyjmować panie. Nie mamy tu żadnych barier - podkreślił.
Najwięcej pań "za sterami" lokomotywy pracuje w spółce Polregio; jest ich 26 w całej Polsce. W zachodniopomorskim oddziale są trzy panie, ale do końca roku - po zdanym egzaminie maszynisty - ma być ich już sześć.
- Trzeba zaakceptować ten tryb pracy; od poniedziałku do niedzieli..., mamy służby, które zaczynają się o drugiej w nocy. Ogólnie lubię jeździć, nie jesteśmy wciąż w tym samym miejscu, przewozimy pasażerów do pracy czy do szkoły. Czasami nawet jestem zdziwiona, że tyle osób jeździ koleją - przyznała.
"Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej" - tym powiedzeniem na kurs maszynisty zaprasza Andrzej Chańko, dyrektor zachodniopomorskiego zakładu Polregio.
- Osoby, które mają predyspozycje do prowadzenia pojazdów; takie same predyspozycje są potrzebne, żeby prowadzić pojazdy kolejowe i nie wątpię, że w następnych naborach będziemy przyjmować panie. Nie mamy tu żadnych barier - podkreślił.
Najwięcej pań "za sterami" lokomotywy pracuje w spółce Polregio; jest ich 26 w całej Polsce. W zachodniopomorskim oddziale są trzy panie, ale do końca roku - po zdanym egzaminie maszynisty - ma być ich już sześć.
- Trzeba zaakceptować ten tryb pracy; od poniedziałku do niedzieli..., mamy służby, które zaczynają się o drugiej w nocy. Ogólnie lubię jeździć, nie jesteśmy wciąż w tym samym miejscu, przewozimy pasażerów do pracy czy do szkoły. Czasami nawet jestem zdziwiona, że tyle osób jeździ koleją - przyznała.

Radio Szczecin