Trwa pielgrzymka relikwii błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego po kościołach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Arcybiskup Wiesław Śmigiel, metropolita szczecińsko-kamieński posłał 11 księży tzw. misjonarzy prymasowskich.
O roli misjonarzy mówi koordynator peregrynacji i jednocześnie jeden z misjonarzy prymasowskich salezjanin, ks. Paweł Żurawiński, kustosz Sanktuarium bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego w Kobylance.
- Ich zadaniem jest towarzyszenie relikwią błogosławionego prymasa, zawierzanie też Niepokalanemu Sercu Maryi, Matki Kościoła, tych wspólnot parafialnych, posługiwanie w konfesjonale, głoszenie Słowa Bożego, przybliżanie życiorysu księdza kardynała prymasa - tłumaczy ks. Żurawiński.
Misjonarz - ks. Karol Dąbrowski z parafii św. Antoniego z Padwy w Szczecinie - wskazuje na jeden z punktów nauczania bł. kardynała Wyszyńskiego. - Rodzina ma być Bogiem silna. To właśnie w braku moralności chrześcijańskiej widział prymas wielkie zagrożenie dla rodziny i my dziś, w naszych czasach, mocno to dostrzegamy - podkreślił ks. Dąbrowski.
Pielgrzymka relikwii potrwa do czerwca przyszłego roku.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Ich zadaniem jest towarzyszenie relikwią błogosławionego prymasa, zawierzanie też Niepokalanemu Sercu Maryi, Matki Kościoła, tych wspólnot parafialnych, posługiwanie w konfesjonale, głoszenie Słowa Bożego, przybliżanie życiorysu księdza kardynała prymasa - tłumaczy ks. Żurawiński.
Misjonarz - ks. Karol Dąbrowski z parafii św. Antoniego z Padwy w Szczecinie - wskazuje na jeden z punktów nauczania bł. kardynała Wyszyńskiego. - Rodzina ma być Bogiem silna. To właśnie w braku moralności chrześcijańskiej widział prymas wielkie zagrożenie dla rodziny i my dziś, w naszych czasach, mocno to dostrzegamy - podkreślił ks. Dąbrowski.
Pielgrzymka relikwii potrwa do czerwca przyszłego roku.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin