O obniżkach stóp procentowych w tym roku trzeba zapomnieć - uważa główny ekonomista banku Pekao SA Ernest Pytlarczyk.
Zdaniem eksperta przestrzeń do cięcia stóp pojawi się w przyszłym roku, kiedy inflacja prawdopodobnie spadnie.
- Rynek cały czas wyczynia podwyżki. My myślimy, że do końca roku ta rada może dojechać ze stabilnymi stopami procentowymi. Obecny poziom stóp procentowych jest neutralny dla gospodarki. Co to oznacza? To oznacza tyle, że to jest taki poziom, w którym ta akcja kredytowa ma szansę się materializować i być na naprawdę wysokim poziomie. Na początku roku wydawało się, że te 2-3 obniżki mogą się wydarzyć w tym roku, bo inflacja byłaby poniżej dwóch procent. Teraz ta ścieżka inflacji jest już wyżej. Trzeba na nią patrzeć, co tam się dzieje - mówił Pytlarczyk.
- Rynek cały czas wyczynia podwyżki. My myślimy, że do końca roku ta rada może dojechać ze stabilnymi stopami procentowymi. Obecny poziom stóp procentowych jest neutralny dla gospodarki. Co to oznacza? To oznacza tyle, że to jest taki poziom, w którym ta akcja kredytowa ma szansę się materializować i być na naprawdę wysokim poziomie. Na początku roku wydawało się, że te 2-3 obniżki mogą się wydarzyć w tym roku, bo inflacja byłaby poniżej dwóch procent. Teraz ta ścieżka inflacji jest już wyżej. Trzeba na nią patrzeć, co tam się dzieje - mówił Pytlarczyk.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin