EuroAfrica to - obok grupy PŻM i PŻB - jeden z trzech największych polskich armatorów. Na morzu zatrudnia około 400 osób, na lądzie 600 - informuje prezes firmy Jacek Wiśniewski.
W środę wieczorem na świeżo wyremontowanym promie Epsilon, gdzie odbywała się duża impreza rocznicowa, nie zabrakło wspomnień, także tych tragicznych.
- Firma zaczynała w 1991 roku, a przypomnę, że już w 1993 roku spółka musiała się zmierzyć z tragicznym wyzwaniem. Chciałbym wszystkich zapewnić, że dla ludzi morza, dla pracowników EuroAfryki historia Heweliusza była, jest i będzie niezagojoną raną w sercu - podkreślił.
Firma się jednak nie zatrzymuje. Tworzy biznesowe partnerstwo, które ma pozwolić na zwiększenie konkurencyjności na Bałtyku.
- Wczorajsi konkurenci, Polferries i Unity Line, dzisiaj tworzą wspólnie PolScę. To byli wrogowie rynkowi, a dzisiaj to są współpracownicy i to działa. I myślę, że jest to wyjątkowa cecha tego projektu - dodał członek zarządu POLSCA S.A. Jakub Lasota.
EuroAfrika posiada obecnie siedem specjalistycznych statków. Rocznie przewozi 100 tysięcy samochodów ciężarowych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna, Michał Tesarski
- Firma zaczynała w 1991 roku, a przypomnę, że już w 1993 roku spółka musiała się zmierzyć z tragicznym wyzwaniem. Chciałbym wszystkich zapewnić, że dla ludzi morza, dla pracowników EuroAfryki historia Heweliusza była, jest i będzie niezagojoną raną w sercu - podkreślił.
- Wczorajsi konkurenci, Polferries i Unity Line, dzisiaj tworzą wspólnie PolScę. To byli wrogowie rynkowi, a dzisiaj to są współpracownicy i to działa. I myślę, że jest to wyjątkowa cecha tego projektu - dodał członek zarządu POLSCA S.A. Jakub Lasota.

Radio Szczecin