To będzie noc, która zmrozi krew w żyłach. W tegoroczną Noc Muzeów, 16 maja, Świnoujście rezygnuje z bezpiecznych sal wystawowych na rzecz miejsca, w którym czas zatrzymał się w najbardziej mrocznym momencie.
Bramy dawnego aresztu śledczego otworzą się dla zwiedzających, ujawniając kryminalne historie, o których głośno się nie mówiło.
- Zwiedzający po wejściu do cel, w których siedzieli prawdziwi przestępcy, usłyszą historie, które budzą dreszcze - mówi Piotr Piwowarczyk, prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej. - Piękny kompleks budynków powstał pod koniec XIX wieku i pamiętający takie straszne historie, jak rzeźnika z hołdu pruskiego czy mordercę ministra Piaseckiego.
- Będzie można te miejsca dotknąć, poczuć. Mistrzowie kryminału na dziedzińcach i w celach aresztu będą nam opowiadali nieprawdopodobne historie. To nie będzie noc dla tchórzy i osób, które są wrażliwe - zaznacza Piwowarczyk.
Zwiedzanie aresztu będzie pierwszą tego typu atrakcją w historii miasta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Zwiedzający po wejściu do cel, w których siedzieli prawdziwi przestępcy, usłyszą historie, które budzą dreszcze - mówi Piotr Piwowarczyk, prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej. - Piękny kompleks budynków powstał pod koniec XIX wieku i pamiętający takie straszne historie, jak rzeźnika z hołdu pruskiego czy mordercę ministra Piaseckiego.
Organizatorzy zapowiadają mroczne oprowadzanie i dostęp do miejsc, gdzie dotąd wstęp mieli tylko strażnicy i osadzeni.
- Będzie można te miejsca dotknąć, poczuć. Mistrzowie kryminału na dziedzińcach i w celach aresztu będą nam opowiadali nieprawdopodobne historie. To nie będzie noc dla tchórzy i osób, które są wrażliwe - zaznacza Piwowarczyk.
Zwiedzanie aresztu będzie pierwszą tego typu atrakcją w historii miasta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin