Na terenach dotkniętych wrześniową powodzią wciąż sytuacja jest trudna. Część rodzin nie ma mieszkań, a lokalnym przedsiębiorcom brakuje pieniędzy na odbudowę sklepów i zakładów usługowych.
W Kłodzku samorządowcy, wspierani przez wojsko i wolontariuszy uprzątnęli ulice i koryto Nysy Kłodzkiej. Elewacje kamienic są przygotowane do położenia nowego tynku i malowania. Jednak w związku z utrzymującą się wilgocią nie dało się wyremontować wielu mieszkań.
„Siedzę z dzieckiem w domku na kempingu i czekam, aż mury w moim mieszkaniu wyschną, żeby można było rozpocząć remont - mówi mieszkanka Kłodzka, której dom zalała fala powodziowa.
Osoby, które są w podobnej sytuacji nie liczą, że wrócą do swoich mieszkań w ciągu najbliższych miesięcy. Są też tacy, którzy pośpieszyli się z remontem i teraz ponownie skuwają tynki, bo na ścianach pojawił się grzyb.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
„Siedzę z dzieckiem w domku na kempingu i czekam, aż mury w moim mieszkaniu wyschną, żeby można było rozpocząć remont - mówi mieszkanka Kłodzka, której dom zalała fala powodziowa.
Osoby, które są w podobnej sytuacji nie liczą, że wrócą do swoich mieszkań w ciągu najbliższych miesięcy. Są też tacy, którzy pośpieszyli się z remontem i teraz ponownie skuwają tynki, bo na ścianach pojawił się grzyb.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin