Listę szesnastu finalistów 16. edycji konkursu Drzewo Roku ogłosili w niedzielę ekolodzy z Klubu Gaja. Są wśród nich dęby, lipy, topole, sosna i klon francuski. Najstarszy jest 400-letni dąb, a najwyższy okaz mierzy 35 m. Zwycięzcę wybiorą internauci w czerwcu.
Prezes Klubu Gaja Jacek Bożek powiedział, że na tegoroczną edycję konkursu nadeszło 49 zgłoszeń ulubionych przez społeczności lokalne drzew z całej Polski.
- Zakończyliśmy pierwszy etap konkursu, w którym jury spośród otrzymanych zgłoszeń wybrało szesnastu finalistów. Już w czerwcu wezmą oni udział w głosowaniu internetowym i powalczą o tytuł Drzewa Roku 2026. Zwycięzca będzie reprezentował nasz kraj w konkursie europejskim w 2027 roku - powiedział.
Zdaniem prof. Zbigniewa Wilczka, biologa z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i członka konkursowego jury, 49 zgłoszonych kandydatów to drzewa „mające istotne znaczenie społeczne, przyrodnicze i krajobrazowe”. Zaznaczył, że większość z nich zasługuje na wyróżnienie i kwalifikację do dalszych etapów konkursu, a wybór szesnastki był wyjątkowo trudny.
Wśród tegorocznych finalistów znalazło się dziewięć dębów. To Bartosz z Bartoszyc i Fusia z Sobna z województwie warmińsko-mazurskim. Są wielkopolskie: dąb Marcina Rożka z Wolsztyna, okaz rosnący w Grzebienisku oraz Krzysztof z Poznania.
Kandyduje dąb Folwarczny z Głogowa na Dolnym Śląsku i Staszek z mazowieckich Lasek. O laur ubiegają się też najstarszy spośród zgłoszonych – 400-letni dąb Józef z Wierzchucina w Pomorskiem i najwyższy – 35-metrowy dąb Lubiech ze Świerzawy w Dolnośląskiem.
Do konkursu zakwalifikowano trzy lipy drobnolistne: LipoCello z Żorów w Śląskiem, lipa Sobieskiego z Przeworska i Święta Lipka z Suchodoliny na Podkarpaciu. Na liście kandydatów znalazły się też topole: Marzanna z Grudziądza (województwo kujawsko-pomorskie) i Obrońców z Warszawy, sosna Strażniczka z Gorzowa Wielkopolskiego (województwo lubuskie) oraz klon francuski Melodia Loary z Żelkowa (Pomorskie).
W poprzednim plebiscycie krajowym zwyciężył 110-letni wiąz szypułkowy z Szydłowca w województwie mazowieckim. Obecnie ubiega się on o tytuł europejski, który aktualnie należy do innego polskiego buka - „Serca Wzgórz Dalkowskich” z Dolnego Śląska.
Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Członkowie angażują się między innymi w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Zakończyliśmy pierwszy etap konkursu, w którym jury spośród otrzymanych zgłoszeń wybrało szesnastu finalistów. Już w czerwcu wezmą oni udział w głosowaniu internetowym i powalczą o tytuł Drzewa Roku 2026. Zwycięzca będzie reprezentował nasz kraj w konkursie europejskim w 2027 roku - powiedział.
Zdaniem prof. Zbigniewa Wilczka, biologa z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i członka konkursowego jury, 49 zgłoszonych kandydatów to drzewa „mające istotne znaczenie społeczne, przyrodnicze i krajobrazowe”. Zaznaczył, że większość z nich zasługuje na wyróżnienie i kwalifikację do dalszych etapów konkursu, a wybór szesnastki był wyjątkowo trudny.
Wśród tegorocznych finalistów znalazło się dziewięć dębów. To Bartosz z Bartoszyc i Fusia z Sobna z województwie warmińsko-mazurskim. Są wielkopolskie: dąb Marcina Rożka z Wolsztyna, okaz rosnący w Grzebienisku oraz Krzysztof z Poznania.
Kandyduje dąb Folwarczny z Głogowa na Dolnym Śląsku i Staszek z mazowieckich Lasek. O laur ubiegają się też najstarszy spośród zgłoszonych – 400-letni dąb Józef z Wierzchucina w Pomorskiem i najwyższy – 35-metrowy dąb Lubiech ze Świerzawy w Dolnośląskiem.
Do konkursu zakwalifikowano trzy lipy drobnolistne: LipoCello z Żorów w Śląskiem, lipa Sobieskiego z Przeworska i Święta Lipka z Suchodoliny na Podkarpaciu. Na liście kandydatów znalazły się też topole: Marzanna z Grudziądza (województwo kujawsko-pomorskie) i Obrońców z Warszawy, sosna Strażniczka z Gorzowa Wielkopolskiego (województwo lubuskie) oraz klon francuski Melodia Loary z Żelkowa (Pomorskie).
W poprzednim plebiscycie krajowym zwyciężył 110-letni wiąz szypułkowy z Szydłowca w województwie mazowieckim. Obecnie ubiega się on o tytuł europejski, który aktualnie należy do innego polskiego buka - „Serca Wzgórz Dalkowskich” z Dolnego Śląska.
Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Członkowie angażują się między innymi w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin