Ustawa wdrażająca program SAFE czeka na decyzję prezydenta. Karol Nawrocki ma prawo ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
Na podjęcie decyzji prezydent ma 21 dni. Rządzący spodziewają się, że Karol Nawrocki ogłosi ją w ostatnim możliwym terminie. Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej ma nadzieję, że prezydent zachowa się jak zwierzchnik sił zbrojnych i nie zablokuje pieniędzy, które mają posłużyć modernizacji armii.
- To jest polska racja stanu, to są inwestycje w obronność, polski przemysł zbrojeniowy - mówi Łoboda.
Opozycja domaga się weta. Witold Tumanowicz z Konfederacji przyznaje, że Polska potrzebuje pieniędzy na dozbrajenie armii, ale nie na warunkach oferowanych w ramach SAFE.
- Nie potrzebujemy tych pieniędzy od lichwiarza, który jeszcze będzie uzależniał wypłatę kolejnych transz od sytuacji wewnętrznej w Polsce - dodaje Tumanowicz.
Dzięki SAFE Polska otrzyma blisko 44 miliardy euro, m.in. na zakup systemów antydronowych.
- To jest polska racja stanu, to są inwestycje w obronność, polski przemysł zbrojeniowy - mówi Łoboda.
Opozycja domaga się weta. Witold Tumanowicz z Konfederacji przyznaje, że Polska potrzebuje pieniędzy na dozbrajenie armii, ale nie na warunkach oferowanych w ramach SAFE.
- Nie potrzebujemy tych pieniędzy od lichwiarza, który jeszcze będzie uzależniał wypłatę kolejnych transz od sytuacji wewnętrznej w Polsce - dodaje Tumanowicz.
Dzięki SAFE Polska otrzyma blisko 44 miliardy euro, m.in. na zakup systemów antydronowych.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin