Czy medaliści olimpijscy z Mediolanu i Cortina d'Ampezzo otrzymają obiecane przez Zondacrypto pieniądze? To pytanie nurtuje zarówno samych sportowców, władze PKOl, jak i kibiców.
Łącznie firma za wyniki w tegorocznych igrzyskach we Włoszech miała przekazać sportowcom, którzy zdobędą medale i zajmą miejsca 4-8, tokeny warte prawie milion 400 tysięcy złotych.
Mimo obietnic, na razie udało się tylko wypłacić nagrody sportowcom, którzy zajęli miejsca 4-8 na igrzyskach. Mieli oni z tego tytułu w sumie otrzymać 280 tys. zł. Tymczasem, według zapewnień, pod koniec kwietnia pieniądze mieli otrzymać zawodnicy, którzy zdobyli medale podczas olimpijskich zawodów. Skoczkowie narciarscy Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek oraz panczenista Władimir Siemirunnij. Łącznie chodzi o kwotę miliona stu tysięcy złotych.
Kłopoty z wypłatą nagród wiążą się z problemami giełdy kryptowalut Zondacrypto w związku z podejrzeniem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy, 17 kwietnia śledztwo w sprawie tej firmy wszczała Prokuratura Regionalna w Katowicach.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin