Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Na dwa lata pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał 56-letniego Henryka C., właściciela kamienicy z Kamienia Pomorskiego. W wigilię 2020 roku 14-miesięczny Michał zmarł z powodu zatrucia oparami preparatu na szczury.
Właściciel domu - w którym mieszkał chłopiec - wyłożył go w całym budynku. Jak twierdzi, nie wiedział, że jest szkodliwy dla ludzi.

Mieszkańcy nie byli świadomi, że w budynku jest prowadzona deratyzacja - uzasadniała sędzia Barbara Rezmer.

- Część z państwa wiedziała, ale z rozmów, że będzie przeprowadzana. Natomiast nie byli poinformowani jakim środkiem, ani dokładnie kiedy - mówiła Rezmer.

Stopień nieostrożności właściciela budynku był bardzo wysoki - dodaje sędzia.

- Wiedząc, że w tym domu mieszkają małe dzieci, umieścił pan trutkę w taki sposób, że spowodowała ona zatrucie małoletniego Michała Kosierba. Naraziła też na niebezpieczeństwo wszystkie osoby, które mieszkały w tym domu. Rodziców Michała naraził pan także na rozstrój zdrowia - mówiła sędzia.

Z tak niskim wyrokiem nie zgadza się Krystian Kosierb, którego syn śmiertelnie zatruł się oparami preparatu na szczury.

- Czy dwa lata za śmierć dziecka może satysfakcjonować? Nie satysfakcjonuje. Wierzymy, że wyrok jest słuszny, będzie przestrogą dla kolejnych samozwańczych deratyzatorów - mówił ojciec zmarłego dziecka.

Wyrok jest nieprawomocny. Obie strony zapowiadają apelacje.
Mieszkańcy nie byli świadomi, że w budynku jest prowadzona deratyzacja - uzasadniała sędzia Barbara Rezmer.
Stopień nieostrożności właściciela budynku był bardzo wysoki - dodaje sędzia.
Z tak niskim wyrokiem nie zgadza się Krystian Kosierb, którego syn śmiertelnie zatruł się oparami preparatu na szczury.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty