Zamknięte niebo uniemożliwia tysiącom turystów znajdujących się obecnie w Izraelu, Iranie, Iraku, Bahrajnie, Kuwejcie, Jordanii, Katarze oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich opuszczenie tych krajów. Niemały problem mają też obywatele Polski.
Wszystkie samoloty zostały uziemione na lotniskach.
Wiceszef MON Stanisław Wziątek przebywający w poniedziałek w Szczecinie powiedział, że choć polska armia dysponuje możliwościami technicznymi, to ma związane ręce.
- My, jako Wojsko Polskie, przygotowaliśmy się natychmiast ze swoimi możliwościami do tego, żeby ewentualnie prowadzić działania ewakuacyjne. Ale w związku z zamkniętą przestrzenią nie ma takiej możliwości - powiedział Wziątek.
W związku z sytuacją w regionie i rekomendacjami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), Polskie Linie Lotnicze LOT podjęły decyzję o odwołaniu dwóch najbliższych rejsów do Dubaju (do 4 marca) i Rijadu (do 8 marca).
Rejsy do Tel Awiwu pozostają odwołane do 15 marca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejskisz
Wiceszef MON Stanisław Wziątek przebywający w poniedziałek w Szczecinie powiedział, że choć polska armia dysponuje możliwościami technicznymi, to ma związane ręce.
- My, jako Wojsko Polskie, przygotowaliśmy się natychmiast ze swoimi możliwościami do tego, żeby ewentualnie prowadzić działania ewakuacyjne. Ale w związku z zamkniętą przestrzenią nie ma takiej możliwości - powiedział Wziątek.
W związku z sytuacją w regionie i rekomendacjami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), Polskie Linie Lotnicze LOT podjęły decyzję o odwołaniu dwóch najbliższych rejsów do Dubaju (do 4 marca) i Rijadu (do 8 marca).
Rejsy do Tel Awiwu pozostają odwołane do 15 marca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejskisz

Radio Szczecin