Spada nie tylko liczba adopcji, ale przede wszystkim gotowość Polaków do przyjmowania dzieci i budowania rodziny – wynika z opinii ekspertki, która gościła w audycji Radiu Szczecin na Wieczór.
Jej zdaniem coraz częściej wygrywa styl życia nastawiony na wygodę i rozwój osobisty.
Od 2012 roku liczba adopcji w Polsce spadła o około 30 procent – wynika z danych ośrodków adopcyjnych. Na koniec 2024 roku ponad 2300 dzieci miało uregulowaną sytuację prawną i mogło zostać adoptowanych, ale kandydatów na rodziców było niespełna 900.
Jak twierdzi Sylwia Flanc-Kowalewska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie, to efekt zmieniających się priorytetów życiowych.
- Obserwujemy taką tendencję i spadek gotowości wśród osób na w ogóle posiadanie dzieci. Mamy taki model, który moglibyśmy nazwać takim wygodnym modelem. To rodzicielstwo staje się dalszym planem. Na pierwszy plan wchodzi nam kariera, jakieś posiadanie, zdobywanie - tłumaczy ekspertka.
Jak dodaje Sylwia Flanc-Kowalewska adopcja wymaga pełnej, świadomej decyzji.
- Na zawsze nasze z całą odpowiedzialnością też i prawną i rodzinną, że kiedy ta adopcja się nie uda, poniosę też konsekwencje. Dlatego ta świadomość przygotowania rodzica do tego wyboru, do tej decyzji na całe życie jest taką odpowiedzialnością ośrodka adopcyjnego - mówi dyrektor ośrodka adopcyjnego.
Z danych GUS wynika, że w 2025 roku w pieczy zastępczej było 78,3 tysiąca dzieci, większość w rodzinach zastępczych. W ciągu roku część wróciła do rodzin biologicznych, a 1,2 tysiąca dzieci trafiło do adopcji.
Od 2012 roku liczba adopcji w Polsce spadła o około 30 procent – wynika z danych ośrodków adopcyjnych. Na koniec 2024 roku ponad 2300 dzieci miało uregulowaną sytuację prawną i mogło zostać adoptowanych, ale kandydatów na rodziców było niespełna 900.
Jak twierdzi Sylwia Flanc-Kowalewska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Szczecinie, to efekt zmieniających się priorytetów życiowych.
- Obserwujemy taką tendencję i spadek gotowości wśród osób na w ogóle posiadanie dzieci. Mamy taki model, który moglibyśmy nazwać takim wygodnym modelem. To rodzicielstwo staje się dalszym planem. Na pierwszy plan wchodzi nam kariera, jakieś posiadanie, zdobywanie - tłumaczy ekspertka.
Jak dodaje Sylwia Flanc-Kowalewska adopcja wymaga pełnej, świadomej decyzji.
- Na zawsze nasze z całą odpowiedzialnością też i prawną i rodzinną, że kiedy ta adopcja się nie uda, poniosę też konsekwencje. Dlatego ta świadomość przygotowania rodzica do tego wyboru, do tej decyzji na całe życie jest taką odpowiedzialnością ośrodka adopcyjnego - mówi dyrektor ośrodka adopcyjnego.
Z danych GUS wynika, że w 2025 roku w pieczy zastępczej było 78,3 tysiąca dzieci, większość w rodzinach zastępczych. W ciągu roku część wróciła do rodzin biologicznych, a 1,2 tysiąca dzieci trafiło do adopcji.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin