Aneks do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych nie ma potencjału politycznego - uważa minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
W czwartek prezydent Karol Nawrocki rozpoczął procedurę jego odtajnienia i przekazał dokument do zaopiniowania marszałkom Sejmu i Senatu.
Na antenie Programu 3 Polskiego Radia Tomasz Siemoniak podkreślił, że 20 lat po powstaniu aneksu dokument nie budzi już emocji: - Wszystko się zmieniło w polskiej polityce. Nie sądzę, żeby jakikolwiek potencjał polityczny w tym był. Nie rozumiem tego mechanizmu. A dlaczego prezydent Nawrocki chce to robić? Przekonamy się... Myślę, że tutaj czeka nas spore rozczarowanie, a nie wielka emocja - dodał Siemoniak.
Aneks to załącznik do raportu komisji weryfikacyjnej z 2007 roku, opublikowanego za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawiera informacje o powiązaniach oficerów WSI z biznesem, polityką i służbami innych państw po 1989 roku. Poprzedni prezydenci nie zdecydowali się na jego ujawnienie.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że decyzja w sprawie aneksu do raportu ma charakter państwowy, a nie polityczny. Dodał, że to istotny element "domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej".
W 2007 roku opublikowano raport komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza o WSI. Zarzucono w nim działającej w latach 1991-2006 służbie m.in. brak rozliczeń z lat PRL, szpiegostwo na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ i nielegalny handel bronią. Wszczęte po raporcie śledztwa w większości umorzono.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Na antenie Programu 3 Polskiego Radia Tomasz Siemoniak podkreślił, że 20 lat po powstaniu aneksu dokument nie budzi już emocji: - Wszystko się zmieniło w polskiej polityce. Nie sądzę, żeby jakikolwiek potencjał polityczny w tym był. Nie rozumiem tego mechanizmu. A dlaczego prezydent Nawrocki chce to robić? Przekonamy się... Myślę, że tutaj czeka nas spore rozczarowanie, a nie wielka emocja - dodał Siemoniak.
Aneks to załącznik do raportu komisji weryfikacyjnej z 2007 roku, opublikowanego za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawiera informacje o powiązaniach oficerów WSI z biznesem, polityką i służbami innych państw po 1989 roku. Poprzedni prezydenci nie zdecydowali się na jego ujawnienie.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że decyzja w sprawie aneksu do raportu ma charakter państwowy, a nie polityczny. Dodał, że to istotny element "domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej".
W 2007 roku opublikowano raport komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza o WSI. Zarzucono w nim działającej w latach 1991-2006 służbie m.in. brak rozliczeń z lat PRL, szpiegostwo na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ i nielegalny handel bronią. Wszczęte po raporcie śledztwa w większości umorzono.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Dodaj komentarz 3 komentarze
mnie zastanawia, czy Nawrocki będzie na tyle usłużny, by od razu opublikować ten raport po ruSSku?
"Do przyjaciół Rosjan" część kolejna.
@ Jan Nowak-po rusku powiadasz? to ja tylko przypomnę,ze za prezydentem Nawrockim Rosjanie wystosowali list gończy.Natomiast pewnego ''sympatycznego'' pana nazwali naszym cziełowiekiem w Maskwie. Przypominam ,że Rosja wtedy okupowała Gruzję, otruty został Litwinienko i wiele podobnych spraw. Śmieszą więc te przypisywania rosyjskich wpływów prezydentowi,przez takich jak ten papcio,który tę narrację łyka.
„Po owocach ich poznacie ich” to biblijny cytat z Ewangelii, nomen omen, Mateusza (Mt 7,16-20). Oznacza, że prawdziwą wartość ludzi, ich intencje i charakter rozpoznaje się po ich działaniach i postawach (owocach), a nie po słowach czy pozorach.

Radio Szczecin