Przed kancelarią premiera zakończył się protest osób związanych ze środowiskiem LGBT.
Protestujący wyrażali swój sprzeciw wobec opieszałości ich zdaniem rządu w sprawie umożliwienia transkrypcji małżeństw jednopłciowych.
- Jestem już dostatecznie wkurzony, bo po raz kolejny władze objęli ludzie, którzy szli z postulatami równości i związków partnerskich. Teraz czuję się oszukany. - Żyję w związku z kobietą już dziewiąty rok. Czuję, że są mi odbierane podstawowe prawa. - Mamy wyroki sądów, które mówią jasno, że małżeństwa homoseksualne powinny być legalne w naszym kraju i to teraz, natychmiast. Żeby to zrobić, trzeba minimum dobrych chęci i minimum dobrej woli, a widać, że nawet tego teraz nie ma - mówią protestujący.
Protest to pokłosie wydanego w ubiegłym miesiącu wyroku NSA, który nakazał dokonanie takiej transkrypcji warszawskiemu urzędowi stanu cywilnego. Rząd zadeklarował opracowanie rozporządzenia i wytycznych, ale dokumenty do tej pory nie powstały.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Jestem już dostatecznie wkurzony, bo po raz kolejny władze objęli ludzie, którzy szli z postulatami równości i związków partnerskich. Teraz czuję się oszukany. - Żyję w związku z kobietą już dziewiąty rok. Czuję, że są mi odbierane podstawowe prawa. - Mamy wyroki sądów, które mówią jasno, że małżeństwa homoseksualne powinny być legalne w naszym kraju i to teraz, natychmiast. Żeby to zrobić, trzeba minimum dobrych chęci i minimum dobrej woli, a widać, że nawet tego teraz nie ma - mówią protestujący.
Protest to pokłosie wydanego w ubiegłym miesiącu wyroku NSA, który nakazał dokonanie takiej transkrypcji warszawskiemu urzędowi stanu cywilnego. Rząd zadeklarował opracowanie rozporządzenia i wytycznych, ale dokumenty do tej pory nie powstały.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin