Prawdopodobnie w poniedziałek zapadnie decyzja, czy prokurator zaskarży postanowienie sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka.
Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu poinformował, że zostanie ona podjęta na początku przyszłego tygodnia, ponieważ orzeczenie nie odpowiada w pełni wnioskom prokuratora.
- Uwzględniamy wszystkie potencjalne wersje śledcze. Na ten moment jednak czyn zarzucany podejrzanemu ma charakter nieumyślny. Jest to przestępstwo zagrożone dotkliwą karą, bo od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności. Niemniej jednak w żadnym z jego znamion nie znajduje się celowość - mówił Kilian.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, ale dodał warunek, zgodnie z którym w przypadku wpłaty 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, mężczyzna będzie miał prawo do opuszczenia aresztu i zostanie objęty środkami zapobiegawczymi.
- Uwzględniamy wszystkie potencjalne wersje śledcze. Na ten moment jednak czyn zarzucany podejrzanemu ma charakter nieumyślny. Jest to przestępstwo zagrożone dotkliwą karą, bo od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności. Niemniej jednak w żadnym z jego znamion nie znajduje się celowość - mówił Kilian.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, ale dodał warunek, zgodnie z którym w przypadku wpłaty 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, mężczyzna będzie miał prawo do opuszczenia aresztu i zostanie objęty środkami zapobiegawczymi.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin