Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że Andrzej Poczobut jest wolny. "Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - napisał premier na X, dołączając zdjęcie z powitania z Poczobutem.
Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami.
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował we wtorek, że dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale'm. Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - wówczas nie było wśród nich Poczobuta.
Prezydent Karol Nawrocki, komentując uwolnienie Andrzeja Poczobuta z białoroskiego więzienia, przyznał, że jeszcze w poniedziałek rozmawiał o Polaku z amerykańskim wysłannikiem na Białoruś, Johnem Coalem. Przypomniał, że pierwsze rozmowy z administracją Stanów Zjednoczonych w tej sprawie podjął we wrześniu ubiegłego roku, w trakcie spotkania z Donaldem Trumpem tuż po swoim zaprzysiężeniu na prezydenta Polski.
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował we wtorek, że dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale'm. Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - wówczas nie było wśród nich Poczobuta.
Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu❤️🇵🇱 pic.twitter.com/TSs97ry7X1
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 28, 2026
Prezydent Karol Nawrocki, komentując uwolnienie Andrzeja Poczobuta z białoroskiego więzienia, przyznał, że jeszcze w poniedziałek rozmawiał o Polaku z amerykańskim wysłannikiem na Białoruś, Johnem Coalem. Przypomniał, że pierwsze rozmowy z administracją Stanów Zjednoczonych w tej sprawie podjął we wrześniu ubiegłego roku, w trakcie spotkania z Donaldem Trumpem tuż po swoim zaprzysiężeniu na prezydenta Polski.
- Zwróciłem się do prezydenta Trumpa o to, aby nie zapomniał o Polaku, który jest w więzieniu, aby we wszystkich negocjacjach z reżimem białoruskim podnosił tę kwestię. W kolejnych rozmowach temat Andrzeja Poczobuta pojawiał się. Wczoraj na spotkaniu z Joe Coalem otrzymałem informację, że jak wszystko pójdzie dobrze, Andrzej Poczobut będzie w Rzeczpospolitej - powiedział prezydent.
Prezydent przypomniał, że Andrzej Poczobut jest kawalerem Orderu Orła Białego.
W ramach wymiany między Polską a Białorusią uwolniono pięć osób: trzech Polaków oraz dwóch Mołdawian.
Prezydent przypomniał, że Andrzej Poczobut jest kawalerem Orderu Orła Białego.
W ramach wymiany między Polską a Białorusią uwolniono pięć osób: trzech Polaków oraz dwóch Mołdawian.
To dobry dzień dla wszystkich, którym drogie są wolności obywatelskie - tak komentują uwolnienie Andrzeja Poczobuta białoruscy obrońcy praw człowieka.Po pięciu latach spędzonych za kratami działacz polskiej mniejszości i dziennikarz wyszedł na wolność.
W ciągu pięciu lat pobytu Andrzeja Poczobuta w łukaszenkowskim więzieniu reżim poddawał go ciężkim próbom. Zwróciła na to uwagę obrończyni praw człowieka z organizacji Memoriał, Anna Gawina. - Andrzej miał problemy ze zdrowiem i nie udzielano mu właściwej pomocy medycznej, więc teraz ma szansę na nowe, bezpieczne życie tutaj - dodała Anna Gawina.
W ciągu pięciu lat pobytu Andrzeja Poczobuta w łukaszenkowskim więzieniu reżim poddawał go ciężkim próbom. Zwróciła na to uwagę obrończyni praw człowieka z organizacji Memoriał, Anna Gawina. - Andrzej miał problemy ze zdrowiem i nie udzielano mu właściwej pomocy medycznej, więc teraz ma szansę na nowe, bezpieczne życie tutaj - dodała Anna Gawina.
W ciągu 5 lat Poczobuta wielokrotnie zamykano w karcerze i odmawiano kontaktu z najbliższymi.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Prezydent Karol Nawrocki, komentując uwolnienie Andrzeja Poczobuta z białoroskiego więzienia, przyznał, że jeszcze w poniedziałek rozmawiał o Polaku z amerykańskim wysłannikiem na Białoruś, Johnem Coalem. Przypomniał, że pierwsze rozmowy z administracją Stanów Zjednoczonych w tej sprawie podjął we wrześniu ubiegłego roku, w trakcie spotkania z Donaldem Trumpem tuż po swoim zaprzysiężeniu na prezydenta Polski.

Radio Szczecin