Nawet 10 tysięcy złotych miesięcznie sięgnęły w ubiegłym roku zarobki najlepszych korepetytorów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze o korepetycyjnym biznesie, który kwitnie kilka miesięcy przed maturą. Najpopularniejsze są dodatkowe zajęcia z angielskiego i matematyki. Najlepsi korepetytorzy biorą za godzinę lekcyjną nawet sto złotych. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie jest w stanie oszacować skali zjawiska, a Ministerstwo Finansów zarobków korepetytorów.
"Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na dane z serwisu e-korki.pl pisze, że w ubiegłym roku zarobki najlepszych korepetytorów przekraczały 10 tysięcy złotych miesięcznie. Najwięcej zarobili angliści - korepetycje z angielskiego brało niemal 22 procent, którzy się douczali. Na drugim miejscu pod względem popularności była matematyka - wybierało ją 17 procent uczniów.
Z danych serwisu ekorki.pl wynika też, że korepetycje najdroższe były na Mazowszu - średnio ponad 34 złote za godzinę. Na Pomorzu, Wielkopolsce czy Małopolsce trzeba było zapłacić o 7 złotych mniej.
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że skali zjawiska nie sposób oszacować. 36 tysięcy korepetytorów zarejestrowało się w przeznaczonym dla nich serwisie internetowym, ale może być ich naprawdę kilkakrotnie więcej, bo wiele osób nie ogłasza się wcale.
"Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na dane z serwisu e-korki.pl pisze, że w ubiegłym roku zarobki najlepszych korepetytorów przekraczały 10 tysięcy złotych miesięcznie. Najwięcej zarobili angliści - korepetycje z angielskiego brało niemal 22 procent, którzy się douczali. Na drugim miejscu pod względem popularności była matematyka - wybierało ją 17 procent uczniów.
Z danych serwisu ekorki.pl wynika też, że korepetycje najdroższe były na Mazowszu - średnio ponad 34 złote za godzinę. Na Pomorzu, Wielkopolsce czy Małopolsce trzeba było zapłacić o 7 złotych mniej.
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że skali zjawiska nie sposób oszacować. 36 tysięcy korepetytorów zarejestrowało się w przeznaczonym dla nich serwisie internetowym, ale może być ich naprawdę kilkakrotnie więcej, bo wiele osób nie ogłasza się wcale.

Radio Szczecin